Już od połowy marca, po wielu latach nieobecności, w Szczytnie znów pojawią się pociągi dalekobieżne.

Pociągi Intercity w Szczytnie
Już od marca ruch pociągów na szczycieńskim dworcu może się znacznie zwiększyć

ROZKŁAD SIĘ ROZRASTA

Zgodnie z już dostępnym rozkładem jazdy, od 13 marca na dworcu w Szczytnie pojawią się pociągi spółki PKP Intercity. Podróżni będą mogli nimi pojechać do m.in. Szczecina, Warszawy czy Białegostoku. Warto w tym miejscu przypomnieć, że kilka dekad temu w Szczytnie zatrzymywały się pociągi m.in. do Łodzi, Lublina, Rybnika czy Białegostoku. Jednak od momentu gdy ostatni skład wyruszył w kierunku stolicy Podlasia minęło już 29 lat... W 2001 roku zniknął ze szczycieńskiego dworca ostatni pociąg, który można nazwać międzyregionalnym, czyli skład łączący nasze miasto z Ostrołęką.

Teraz, przynajmniej na jakiś czas, dworcowy rozkład nieco się rozrośnie.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

O możliwości pojawienia się w Szczytnie połączeń dalekobieżnych pisaliśmy już ponad 2 lata temu (wówczas pociągi pojawiły się nawet w planowanym rozkładzie jazdy). Rozwiązanie takie ma jednak charakter jedynie tymczasowy i jest związane z rozpoczynającym się właśnie remontem linii kolejowej numer 38 na odcinku pomiędzy Ełkiem a Korszami. Remont miał wystartować w 2020 roku, jednak zmiany w dokumentacji przetargu i wybuch pandemii opóźniły jego rozpoczęcie o 2 lata. Modernizacja została podzielona na etapy, a prace na pierwszym 50-kilometrowym odcinku mają potrwać do 2024 roku. Zakończenie całości prac planowane jest na lata 2026-2027. Tym samym dalekobieżne składy mogą przejeżdżać przez Szczytno przez dobrych kilka lat.

„RYBAK” I „BIEBRZA” W SZCZYTNIE

Prace remontowe na linii kolejowej między Ełkiem a Korszami wymusiły przeniesienie części ruchu kolejowego na inne trasy. Tym samym od 13 marca w Szczytnie pojawią się dwa składy dalekobieżne: TLK „Biebrza” (Gdynia – Warszawa) oraz TLK „Rybak” (Szczecin-Białystok). Pierwszy z nich wyruszy ze Szczytna o godzinie 12:08. Skład ruszy w kierunku Białegostoku (po drodze zatrzymując się m.in. w Rucianem Nidzie, Piszu). W stolicy Podlasia zamelduje się o godzinie 15:26, skąd po około 30 minutowym postoju wyruszy w stronę Warszawy, do której dotrze po około 4 godzinach. Nie ma co ukrywać, ale prawie ośmiogodzinna podróż ze Szczytna do stolicy kraju będzie raczej atrakcją dla lubiących wycieczki koleją, a nie konkurencją dla o wiele szybszych połączeń autobusowych. Z drugiej jednak strony mieszkańcy naszego miasta będą mogli wybrać się pociągiem do wielu urokliwych miejsc znajdujących się „po drodze” takich jak Czeremcha czy Hajnówka. W przeciwnym kierunku skład połączy Szczytno z Trójmiastem. Wsiadając do pociągu w Szczytnie o godzinie 15:56, w Gdańsku będziemy już o 19:23, a do Gdyni będącej ostatnim przystankiem składu dotrzemy o 19:48.

W przypadku TLK „Rybak” podróż do Białegostoku będzie przebiegać identycznie jeśli chodzi o stacje pośrednie i czas przejazdu (odjazd ze Szczytna o godz. 20:03, a na miejscu skład zamelduje się o 23:33). W przeciwnym kierunku (czyli do Szczecina), podróż będzie o wiele bardziej wymagająca i zapewne zainteresuje jedynie największych fanów kolejowych wycieczek. Pociąg ze Szczytna wyruszy o godzinie 8:35 i na odcinku do Gdyni podróż będzie przebiegała tak samo jak w przypadku pociągu „Biebrza”. Później TLK „Rybak” pojedzie w kierunku zachodnim, zatrzymując się po drodze m.in. w Wejherowie, Lęborku, Słupsku i Koszalinie po czym dojedzie ostatecznie do Szczecina o godzinie 17:42. Łatwo więc policzyć, że cała podróż zajmie około 9 godzin.

TOWARY TEŻ PRZEZ SZCZYTNO

Wiele wskazuje także na to, że szlabany w Szczytnie będą się częściej zamykać nie tylko przez nowe połączenia pasażerskie. Linia kolejowa pomiędzy Korszami a Białymstokiem ma spore znacznie w towarowym transporcie kolejowym. Można się więc spodziewać, że po rozpoczęciu jej remontu pociągi towarowe również zostaną skierowane na linię kolejową przechodzącą przez Szczytno.

(ll){/akeebasubs}