Wniosek Zarządu Powiatu skierowany do Rady Miejskiej w Szczytnie dotyczący upamiętnienia w mieście Waltera Późnego spotkał się z chłodnym przyjęciem znacznej części radnych. Według nich na taką decyzję jest jeszcze za wcześnie. - Mamy przecież więcej osób zasłużonych dla miasta, a nie bierzemy ich pod uwagę – mówi Ewa Czerw.

Poczekajmy z tym upamiętnieniem

Zarząd Powiatu wystąpił do Rady Miejskiej w Szczytnie o upamiętnienie Waltera Późnego w lutym tego roku, zaledwie pięć miesięcy po śmierci pierwszego powojennego starosty szczycieńskiego. - Nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć, kim był i jak bardzo się zasłużył dla naszej ziemi – argumentował wniosek starosta Jarosław Matłach. Podpowiadał przy tym, że dobrym miejscem na nazwanie imieniem Waltera Późnego byłoby rondo u zbiegu ulic Konopnickiej, Leyka, Poznańskiej i 1 Maja.

Radni miejscy nadal nie zajęli stanowiska w tej sprawie. Na temat wniosku Zarządu Powiatu dyskutowali na kwietniowych komisjach. Znaczna część uważa jednak, że na upamiętnienie pierwszego starosty jest jeszcze za wcześnie.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Walter Późny zmarł we wrześniu ubiegłego roku. Sądzę, że takie uhonorowanie byłoby zbyt szybkie – przekonuje radna Ewa Czerw, dodając, że w niektórych samorządach obowiązuje prawo mówiące o tym, aby nadawania nazw ulicom czy innym miejscom publicznym dokonywać najwcześniej po upływie kilku lat od śmierci zasłużonej osoby. - Odłóżmy to na później, przedyskutujmy czy miejscem noszącym jego imię ma być rondo czy może wybrać inną lokalizację – zwracała się do swoich koleżanek i kolegów podczas komisji. Z jej stanowiskiem zgadzają się również Henryk Wilga i Jerzy Kosakowski. Jak zauważa Ewa Czerw, jest więcej zasłużonych dla miasta osób, które do tej pory żadnego upamiętnienia się nie doczekały. Podobnego zdania są także Zofia Żarnoch i Zofia Głodzik. Zdaniem tej pierwszej należy „dobrze się przyjrzeć” postaci Waltera Późnego.

- Pośpiech nie jest tu wskazany – twierdzi radna. Z kolei Zofia Głodzik przypomina, że w przyszłości nadawano ulicom nazwy, które potem trzeba było zmieniać.

Za wnioskiem powiatu opowiada się za to radny Arkadiusz Myślak, pracownik starostwa. Przypomina on, że zasługą pierwszego powojennego starosty było m.in. szybkie uruchomienie szpitala w Szczytnie oraz powołanie na terenie powiatu polskich władz, które przejęły administrowanie tym terenem od Rosjan. Powołuje się przy tym na opinię Zygmunta Gołszewskiego, prezesa Związku Kombatantów i Więźniów Politycznych RP. Tuż po wojnie pracował on w ratuszu i znał Waltera Późnego. - Pan Zygmunt ma o nim bardzo dobre zdanie i stawia jego zasługi na równi z innymi działaczami mazurskimi takimi jak choćby Leyding i Bocian – mówi Myślak.

Część radnych zgadza się, że jeśli już do upamiętnienia ma dojść, to odpowiednim miejscem do tego mogłoby być wspomniane rondo.

- Nie narażałoby to mieszkańców na żadne dodatkowe koszty – argumentuje przewodnicząca RM Beata Boczar.

(ew)

{/akeebasubs}