W Jedwabnie otwarto nowe miejsce tymczasowego przetrzymywania zwierząt, zwane potocznie przytuliskiem. Powstało ono wspólnymi siłami lokalnej społeczności: gminy, spółki komunalnej oraz darczyńców i wolontariuszy. Obecnie w przytulisku przebywa dziesięć psów, które czekają w nim na adopcję.

Pod opieką świętego Franciszka
Uczniowie szkoły w Jedwabnie częstowali przebywające w przytulisku psy przywiezionymi przez siebie przysmakami

WSPÓLNYMI SIŁAMI

Gmina Jedwabno dba o bezdomne i porzucone czworonogi. W miniony piątek odbyło się otwarcie nowego miejsca tymczasowego przetrzymywania zwierząt, zwanego potocznie przytuliskiem. Znajduje się ono w pobliżu powstałego kilka lat temu PSZOK-u. Stare przytulisko mieściło się nieopodal, w sąsiedztwie oczyszczalni ścieków. - Jego remont wymagałby dużych nakładów. Stwierdziliśmy, że nie będziemy tego robić. Dlatego, kupując, działkę pod PSZOK, specjalnie nabyliśmy ją większą z myślą o nowym przytulisku – mówi wójt Sławomir Ambroziak.

Powstało ono wspólnymi siłami lokalnej społeczności. Gmina zapewniła działkę i zakupiła boksy.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Z kolei Zakład Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. wyłożył teren płytami, które wcześniej stanowiły nawierzchnię drogi do Lipnik. Budy dla psów zostały zakupione w ramach środków pochodzących ze zbiórki publicznej. - W ich budowaniu czynny udział brali również wolontariusze. Wszystkie są zadaszone i dobrze ocieplone – informuje Katarzyna Kosim – Orzechowska z Urzędu Gminy w Jedwabnie. Swoją cegiełkę dorzucił też proboszcz parafii Św. Józefa, ks. Roman Lompa, który ufundował figurkę św. Franciszka. Ponadto, na ogrodzonej działce, na której znajduje się przytulisko, powstał także wybieg dla psów wraz z urządzeniami do zabawy i aktywności. Powstało ono dzięki pozyskaniu 13 tys. zł z Fundacji Lotto, a 2 tys. zł dołożyła gmina.

Poświęcenia przytuliska dokonał ks. Roman Lompa

W piątkowej uroczystości wzięły udział władze gminy, pracownicy urzędu, a także uczestnicy ŚDS i uczniowie szkoły w Jedwabnie. Poświęcenia przytuliska dokonał ks. Roman Lompa. Na koniec dzieci poczęstowały czworonogi przywiezionymi smakołykami. Zarówno uczniowie, jak i uczestnicy ŚDS, przywieźli dary w postaci karmy.

MNIEJ ADOPCJI

W przytulisku znajduje się dziesięć miejsc dla psów i tyle też czworonogów w nim obecnie przebywa. Katarzyna Kosim – Orzechowska przyznaje, że w ostatnim czasie spadło zainteresowanie adopcjami. - Pieski przebywają tu za długo – mówi. - Pomaga nam wiele osób prywatnych, które zapewniają im domy tymczasowe. Gdyby nie one, byłoby nam bardzo ciężko – dodaje. Zdarza się, że w sytuacjach kryzysowych, zwierzęta do swoich domów zabierają urzędnicy. Pani Katarzyna zachęca przy okazji do wolontariatu na rzecz podopiecznych przytuliska. Obecnie w jego prowadzeniu pomaga czworo wolontariuszy. - Zapraszamy wszystkich do przytuliska, choćby na spacery z pieskami – mówi.

W piątkowej uroczystości wzięły udział władze gminy, pracownicy urzędu, a także uczestnicy ŚDS i uczniowie szkoły w Jedwabnie

Choć w nowo otwartym miejscu tymczasowego przetrzymywania zwierząt mogą przebywać tylko psy, to gmina opiekuje się także wolno żyjącymi kotami. - Wiele ich mieszka na terenie PSZOK-u. Są one przez nas na bieżąco monitorowane, sterylizowane i jeśli zachodzi taka potrzeba, również leczone – informuje Katarzyna Kosim – Orzechowska. Ponadto urząd zapewnia także karmę społecznym opiekunom kotów wolno żyjących, których obecnie jest sześciu, finansuje również zabiegi kastracji i sterylizacji.

(ew){/akeebasubs}