Mieszkańców gminy Rozogi czeka podwyżka podatku od nieruchomości. W skali roku przyniesie ona do samorządowej kasy dodatkowe 38,5 tys. zł. - Czy te środki nie zostaną przejedzone? - obawia się radny Grzegorz Kaczmarczyk, szef klubu Zgodna Gmina Rozogi.
Przy jednym głosie wstrzymującym radni w gminie Rozogi zadecydowali o podniesieniu stawek podatku od nieruchomości. Będą one obowiązywać od nowego roku.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Na działanie strategiczne gminy – odpowiadał wójt. Zapowiadał, że dodatkowe środki bardzo się przydadzą, bo w przyszłym roku wzrosną wydatki samorządu z tytułu podniesienia płacy minimalnej. Z drugiej strony zmniejszy się udział gminy w podatkach PIT i CIT. To nie przekonało radnego. Zasugerował, że pieniądze zamiast być wykorzystane chociażby na pilne remonty dróg - zostaną przejedzone np. na „zakup światełek”. Powód do obaw dał mu nowy wydatek wpisany do budżetu gminy - 10 tys. zł na dekorację świąteczną Rozóg.
– Światełka są też potrzebne. Za chwilę będziemy narzekać dlaczego Rozogi są tak brzydko udekorowane na święta – bronił koncepcji wójta radny Jerzy Bruderek. Wspierał go radny Maciej Sypiański, przypominając, że takie właśnie pretensje padały ze strony radnych i mieszkańców w roku ubiegłym.
Ostatecznie radni zaakceptowali podniesienie podatku od nieruchomości. Od głosu wstrzymał się tylko radny Grzegorz Kaczmarczyk.
(o){/akeebasubs}
