Średnio o 4-5% wzrosną w 2026 roku stawki podatku od nieruchomości w miastach i gminach powiatu szczycieńskiego. Ich rozpiętość w poszczególnych samorządach będzie jednak znacząca.
W porównaniu do innych samorządów, daniny u nas należą do najniższych nie tylko w województwie. Tak przynajmniej wynika z rankingu „Wspólnoty” za lata 2020-2022, który publikowaliśmy na naszych łamach rok temu. W roku 2026 niewiele się pod tym względem zmieni, bo podwyżki u nas sięgną tylko poziomu inflacji. W Szczytnie, według wyliczeń burmistrza, właściciel średniego domu z działką do 300 m2 w skali roku zapłaci ok. 20 zł więcej niż dotychczas. Dla budżetu miasta wpływy z podatku od nieruchomości wzrosną o 400 tys. zł. Z kolei w przypadku gminy Świętajno, za dom o pow. 100 m2 i działkę 9 arową danina wzrośnie o 24 zł w skali roku. Dochody budżetu gminy z tego tytułu powiększą się o blisko 300 tys. zł.
GDZIE NAJNIŻSZE, GDZIE NAJWYŻSZE STAWKI
W naszym zestawieniu powiatowym zwraca uwagę fakt, że prowadzący działalność gospodarczą najniższe podatki będą płacić w dwóch największych samorządach: mieście i gminie Szczytno. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Na drugim biegunie jest gmina Jedwabna. Tam przedsiębiorcy zapłacą najwyższy podatek za posiadane budynki i grunty. W tym drugim przypadku na tym samym poziomie stawki zostały przyjęte w gminach Świętajno i Wielbark.
WÓJT ULEGŁ RADNYM
Samorządem, który starał się wyróżnić, były Dźwierzuty. Tamtejszy wójt zamierzał podnieść stawki nawet o 12,5%. O tyle właśnie miał wzrosnąć podatek od gruntu pod budownictwo mieszkaniowe. Niewiele mniej, bo o 10% miały pójść w górę stawki podatku dla prowadzących działalność gospodarczą i to grunt jak i budynki. Za takim rozwiązaniem opowiedział się tylko jeden radny Sebastian Orłowski. Ten sam radny jako jedyny z kolei wstrzymał się od głosu, gdy po na następnej sesji uchwała została przyjęta po zredukowaniu wysokości stawek proponowanych przez wójta do 4,5%. To jedyny odnotowany przez nas przypadek w powiecie, w którym radny domagał się podwyżki przekraczającej poziom inflacji, tłumacząc to kiepską sytuacją finansową gminy.
Podobnie jak w Dźwierzutach, za drugim podejściem, w większości samorządów uchwały podatkowe przechodziły zdecydowaną większością głosów.
(o)

{/akeebasubs}
