Fragmenty broni pochodzącej z okresu I wojny światowej wydobyli z dna Jeziora Domowego Dużego płetwonurkowie z grupy specjalnej Macieja Rokusa.

Podwodne tajemnice dużego jeziora

Podczas badania dna jeziora płetwonurkowie odnaleźli m.in. fragmenty broni z czasów I wojny światowej

Stacjonująca na terenie powiatu szczycieńskiego Grupa Specjalna Płetwonurków RP nie narzeka na nudę. Oprócz szkolenia grup młodzieżowych z bezpiecznego zachowania się nad wodą i kręcenia filmu dokumentalnego o walorach przyrodniczych Warmii i Mazur, płetwonurkowie, w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców i turystów, przebadali dno kąpieliska Jeziora Dużego Domowego w Szczytnie. Na tym ich działania się nie zakończyły. Obszarem badań objęli także pozostałą część akwenu. Ich praca przyniosła efekty w postaci licznych znalezisk, które przez lata trafiały do jeziora.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Okazuje się, że jego zaśmiecanie nie jest domeną współczesnych pokoleń. Podczas przeszukiwania dna płetwonurkowie natrafili na butelki po piwie wyprodukowanym jeszcze przed wojną w miejscowym browarze z napisem „Ortelsburg”.

Tajemnic, które skrywa jezioro jest zdecydowanie więcej, o czym najlepiej świadczą wydobyte z niego fragmenty broni, w tym karabinów z czasów I wojny światowej. - Przy okazji zlokalizowaliśmy wszystkie wraki na jeziorze i inne ciekawe obiekty – mówi szef grupy płetwonurków Maciej Rokus, szacując, że na dnie jeziora spoczywa 10 wraków różnych łodzi. Rozwiewa jednocześnie przekazwywane od lat legendy o leżącym tam czołgu radzieckim, który miał zatonąć w styczniu 1945 r.

(o){/akeebasubs}