Od 1 do 4 zł, w zależności od liczebności gospodarstwa, pójdą w górę stawki za odbiór śmieci. Przyjęty dwa lata temu w gminie Rozogi system premiuje rodziny wielodzietne i tak pozostanie dalej.

Podwyżka za odpady

Od przyszłego roku mieszkańcy gminy Rozogi zapłacą więcej za wywóz śmieci. Podwyżka spowodowana jest zmianami w systemie gospodarowania odpadami. Do tej pory ich odbiorem z poszczególnych gospodarstw i wywozem na składowisko zajmował się wyłoniony przez gminę w ramach przetargu operator. Teraz jego rola ograniczy się do odbioru odpadów od mieszkańców i transportu ich do stacji przeładunkowej w Trelkowie. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Stamtąd odbierze je i zawiezie na swoje składowisko Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi (ZGOK), olsztyńska spółka, której udziałowcami są m. in. wszystkie gminy powiatu szczycieńskiego. Za pozbycie się 1 tony odpadów każda z nich będzie płacić ZGOK-owi 270 zł, o 80 zł więcej niż do tej pory. To i tak dobra wiadomość, bo według pierwotnej wersji stawka miała być o wyższa o kolejne 80 zł.

- Musimy nasze stawki dostosować do planowanych kosztów – uzasadniał projekt podwyżki podczas sesji Rady Gminy wójt Zbigniew Kudrzycki. Dla gospodarstw prowadzących selektywną zbiórkę odpadów ceny miałyby wzrosnąć od nowego roku odpowiednio: z 15 do 16 zł (nieruchomości zamieszkałe przez 1 osobę), z 25 do 27 zł (2-3 osoby) i z 30 do 34 zł (powyżej 3 osób). Ci, którzy selekcji nie prowadzą mieliby płacić, zgodnie z przyjętą już wcześniej zasadą – dwukrotnie więcej.

Dotychczas gospodarka odpadami w gminie Rozogi pochłaniała rocznie 405 tys. zł. Teraz, według kalkulacji urzędników, koszty wzrosną o 22 tys. zł. I to je właśnie mają zrównoważyć skutki planowanej podwyżki. - Jakie będą rzeczywiste koszty i jak to będzie funkcjonowało dowiemy się w przyszłym roku – zastrzegał wójt.

ULGA DLA WIELODZIETNYCH

Do przedstawionego projektu podwyżki radni nie mieli większych uwag. Jedynie Mieczysław Dzierlatka proponował, żeby w stosunku do gospodarstw cztero- i więcej osobowych zamiast 4 wyniosła ona 2 zł. - Rodzinom wielodzietnym należą się ulgi – argumentował radny, sugerując zrekompensowanie ich większą podwyżką dla gospodarstw jednoosobowych.

Wójt bronił jednak swojej koncepcji. Zwracał uwagę, że przyjęty przez gminę system i tak jest już przyjazny dużej rodzinie. W przypadku czteroosobowej na jednego jej członka przypada dziś kwota 7,5 zł, czyli o połowę mniejsza niż w gospodarstwie jednoosobowym. - Moglibyśmy ustalić jednakową stawkę przypadającą na każde gospodarstwo, tak jak zrobiono to w gminie Jedwabno. Wydaje się jednak, że bardziej społecznie sprawiedliwym jest nasz system. W poprzedniej kadencji radni długo na ten temat dyskutowali. Były spory, ale ostatecznie przyjęto taki sposób, który wspomaga politykę prorodzinną – mówił wójt, przekonując radnych do uchwalenia podwyżki w zaproponowanej wersji.

(o){/akeebasubs}