Prawdziwy zawrót głowy czeka radnych gminy Świętajno, którym przyjdzie decydować o wyborze metody ustalenia opłaty za wywóz odpadów. Wójt Alicja Kołakowska przedłożyła im do wyboru aż cztery warianty.
Gmina Świętajno to jedna z nielicznych w naszym powiecie, która nie zdecydowała się jeszcze na podniesienie cen za wywóz odpadów.
Próbując zrównoważyć wpływy i wydatki w gospodarce odpadami w tegorocznym budżecie radni z góry uwzględnili niedobór w wysokości ponad 50 tys. zł. Wiadomo już jednak, że po drastycznym podniesieniu cen przez olsztyński ZGOK nie uda się uchronić mieszkańców przed podwyżką. Planowana jest także zmiana metody ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Dziś obowiązuje prosty podział na gospodarstwa jedno- oraz dwu- lub więcej osobowe. W przypadku segregacji ci pierwsi płacą miesięcznie 17 zł, drudzy – 25 zł. To sprawia w praktyce, że takie same koszty ponoszą dla przykładu: para emerytów i wieloosobowa rodzina kilkupokoleniowa. Pojawiają się głosy, o czym już pisaliśmy wcześniej, że taki podział jest niesprawiedliwy
Temat ten stanie wkrótce na forum Rady Gminy. Radni będą mieli spory dylemat, bo wójt Alicja Kołakowska przygotowała im do wyboru aż cztery warianty podwyżek związane z metodą ustalenia opłaty.
Pierwszy projekt dzieli gospodarstwa na dwa rodzaje: jednoosobowe i oraz dwu- i więcej osobowe. Mieszkańcy zamieszkujący samotnie nieruchomość płaciliby, w przypadku segregacji śmieci, 17 zł, a od pozostałych gospodarstw pobierana byłaby jednakowa kwota – 38 zł. Gdyby segregacji nie było, stawki rosłyby dwukrotnie.
Drugi wariant jest bardzo prosty. Zakłada, że stawka będzie naliczana na każdego mieszkańca i wyniesie 12 zł w przypadku segregacji i dwukrotnie więcej, gdy nie będzie ona prowadzona.
Wariant trzeci także przewiduje naliczanie stawki na każdego mieszkańca, ale dzieli gospodarstwa na dwa rodzaje: 1-5-osobowe oraz większe. Zamieszkujący te pierwsze płaciliby 12 zł, drudzy – 10 zł. Niesegregującym odpadów stawka wzrastałaby dwukrotnie.
Najbardziej oryginalna jest czwarta koncepcja. W tym przypadku gospodarstwa także podzielono na dwa rodzaje: 1-2-osobowe i większe. Zamieszkującym w tych pierwszych stawka w wysokości 15 zł naliczana byłaby od osoby. Dla pozostałych nieruchomości obowiązywałaby jednakowa kwota 45 zł. Tu również nieprowadzący selekcji odpadów ponosiliby dwukrotnie większe koszty.
Dla nieruchomości niezamieszkałych wójt przygotowała tylko jeden wariant podwyżki. Uzależniony jest on od wielkości pojemnika, za 120-litrowy (także worek) planowana stawka wynosi 38 zł, 240-litrowego – 49 zł, 1100-litrowego – 139. Kwoty wzrosną dwukrotnie, gdy nie będzie prowadzona segregacja.
Nad zgłoszonymi propozycjami będą teraz debatować radni. Wybrany przez nich wariant podwyżki ma wejsć w życie 1 kwietnia br.
(o){/akeebasubs}
