Remondis, który jako jedyny złożył ofertę, wygrał przetarg na odbiór odpadów z domków letniskowych oraz od właścicieli nieruchomości niezamieszkałych z terenu gminy Jedwabno. To oznacza, że gospodarkę śmieciową prowadzić tu będą dwie firmy. Od początku lutego od mieszkańców stałych odbiera je spółka komunalna. - Ten system pozwoli nam zaoszczędzić 100 tys. zł w skali roku – cieszy się wójt Sławomir Ambroziak.

Podzielili się śmieciami
Od początku lutego śmieci od stałych mieszkańców odbiera spółka komunalna

Kilka tygodni temu gmina Jedwabno powierzyła swojej spółce ZGK zadania związane z obiorem odpadów od mieszkańców stałych. Takie posunięcie umożliwiły zmiany w prawie pozwalające samorządom wyłaniać podmioty świadczące zdania na ich rzecz w trybie z wolnej ręki. Wartość zawartej umowy na odbiór śmieci z tysiąca gospodarstw wyniosła 267,3 tys. zł brutto. Procedury takiej gmina nie mogła już jednak zastosować wobec domków letniskowych oraz nieruchomości niezamieszkałych. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Tu konieczne okazało się ogłoszenie przetargu. Jako jedyna swoją ofertę złożyła spółka Remondis, dotychczasowy operator świadczący usługi na terenie gminy Jedwabno. Zaproponowana przez tę firmę cena to 109 533,60 zł. Zdaniem wójta, system ma liczne plusy. Kiedy zadania te realizował jeden operator, część letników zarzucała władzom gminy, że próbują przerzucić na nich koszty związane z obsługą stałych mieszkańców. - Teraz, gdy usługi te są podzielone między dwie firmy, zapanuje pod tym względem większa przejrzystość – uważa Ambroziak. Zapewnia, że obecnie gmina będzie mogła lepiej niż dotychczas kontrolować prawidłowość segregacji. - Każda z firm została zobowiązana do przekazywania nam informacji, czy dany mieszkaniec segreguje śmieci w odpowiedni sposób – mówi wójt. To ważne, bo z roku na rok samorządy muszą się wykazywać coraz wyższym poziomem recyklingu. W bieżącym roku ma on wynieść już 20%. Obie firmy będą też świadczyć dodatkowe usługi związane z odbiorem odpadów biodegradowalnych oraz popiołu. Zdaniem wójta, przekazanie części zadań związanych z gospodarką śmieciową własnej spółce pozwoli zaoszczędzić w skali roku 100 tys. złotych. - Gdybyśmy tego nie wprowadzili, gospodarka śmieciowa kosztowałaby nas rocznie pół miliona, a tak wydamy 400 tysięcy – cieszy się Ambroziak.

(ew){/akeebasubs}