Radostowo – to nowe sołectwo w gminie Rozogi, reaktywowane po 20 latach. - Od 1989 r., gdy w Polsce rozpoczął się okres przemian, tam dosłownie nic nie zostało zrobione – mówi zwolennik podziału dotychczasowego sołectwa Orzeszki, radny Mieczysław Dzierlatka.

Podczas poniedziałkowej sesji radni gminy Rozogi zadecydowali o utworzeniu nowego sołectwa – Radostowo. To efekt przeprowadzonych niedawno konsultacji w sołectwie Orzeszki. Udział w nich wzięło 71 mieszkańców. Spośród nich 51 opowiedziało się za wydzieleniem z niego dwóch miejscowości Kiełbas i Radostowa i utworzeniem sołectwa Radostowo.
Pod koniec ubiegłego roku 66 mieszkańców, głównie z tych dwóch miejscowości, podpisało się pod takim wnioskiem do władz gminy. Uzasadniali go tym, że chcą decydować o swoich sprawach. Do tej pory bowiem byli zdominowani przez 250 mieszkańców Orzeszek. Tymczasem w Radostowie jest ich ok. 140, a w Kiełbasach – niewiele ponad 20.
Nierówne szanse rozwoju potwierdza mieszkający w Orzeszkach radny Mieczysław Dzierlatka.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Chociaż jest za podziałem dotychczasowego sołectwa Orzeszki, nie wziął udziału w przeprowadzonych konsultacjach, podobnie jak większość mieszkańców. – Ankiety w tej sprawie były zamieszczone na naszej stronie internetowej, rozprowadzane przez sołtysa i inicjatorów wniosku – informuje wójt Zbigniew Kudrzycki. Nie obawia się, że to może być powodem podważania wyników konsultacji.
- Każdy mógł wziąć w nich udział – podkreśla. Za podziałem Orzeszek na dwa sołectwa jednogłośnie opowiedzieli się radni.
Ich decyzja oznacza powrót do sytuacji sprzed 1990 r. Istniejące wówczas sołectwo Radostowo zostało zlikwidowane po tym, gdy nikt nie chciał zająć miejsca po odchodzącym sołtysie.
(o){/akeebasubs}
