- Pasym się uwstecznił – uważa Lucyna Kobylińska, a Wiesław Nosowicz przekonuje, że żadne zmiany nie były potrzebne. Byli burmistrzowie, którzy uczestniczyli w zaprzysiężeniu swojego następcy mają całkowicie odmienne zdania na temat dorobku odchodzącego włodarza.
WZÓR DLA INNYCH
Pasym może śmiało stanowić wzór dla Dźwierzut i Rozóg pod względem sposobu przekazywania władzy nowo wybranym przedstawicielom samorządu. W inaugurującym nową kadencję posiedzeniu Rady Miejskiej uczestniczył odchodzący burmistrz Cezary Łachmański, składając gratulacje i życzenia swemu następcy. Obecni byli także pozostali burmistrzowie Pasymia, którzy sprawowali ten urząd w ponad 30-letniej historii samorządu. Ci ostatni są podzieleni w ocenie dokonań byłego już burmistrza.
WYPRZEDAŁ ATRAKCYJNE TERENY
Najbardziej krytyczna jest Lucyna Kobylińska, która przez dwa ostatnie lata przebywała w Stanach Zjednoczonych, goszcząc u swojej córki i jednocześnie opiekując się wnukami.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
WYGRAŁ MÓJ TYP
Z wyniku wyborów w Pasymiu zadowolony jest też następca Kobylińskiej, a poprzednik Łachmańskiego – Bernard Mius. - Wygrał mój typ, któremu pomagałem w tych wyborach – słyszymy. Jakie są największe atuty nowego burmistrza? - Na pewno wykształcenie i pracowitość. To ostatnie odziedziczył po rodzicach. Znam go od małego dziecka, na pewno da sobie radę – zapewnia Bernard Mius. Sam ubiegał się o mandat w Radzie Powiatu, ale bezskutecznie. - Było za dużo chętnych – tłumaczy, ale jak deklaruje, ani myśli o wycofaniu się z życia publicznego. - Ciągle jestem sprawny i jeśli ktoś będzie chciał skorzystać z moich usług, gotów jestem służyć społeczności lokalnej.
WSZYSTKO FUNKCJONOWAŁO JAK TRZEBA
Dokonania Łachmańskiego podczas ponad dziewięcioletnich rządów chwali natomiast Wiesław Nosowicz, który sprawował rządy w Pasymiu w latach 1990-2002, a obecnie został radnym. - Wszystko u nas funkcjonowało jak trzeba, a burmistrz dobrze wywiązywał się ze swojej roli, realizując bardzo dużo inwestycji i dynamizując rozwój gminy. Żadne zmiany nie były nam potrzebne, bo wszystko szło w dobrą stronę – uważa Nosowicz.
(o){/akeebasubs}
