Spór między mieszkańcami Dąbrów Zagóry, a wójtem Kudrzyckim został zażegnany. Gmina przekaże ze swojego budżetu dodatkowe 20 tys. zł na dokończenie remontu lokalnej drogi.
Wracamy do tematu, który poruszyliśmy miesiąc temu. Po naszej publikacji poróżnione w sprawie remontu drogi w Dąbrowach strony doszły jednak do porozumienia.
Przypomnijmy. W tym roku po latach starań mieszkańcy Dąbrów Zagóry doczekali się wreszcie remontu prowadzącej do ich gospodarstw drogi gminnej. Jej gruntowa nawierzchnia po deszczach zamieniała się w grzęzawisko. To bardzo utrudniało przejazd, nie tylko im. Tędy poruszają się także mleczarki odbierające mleko od miejscowych producentów i autobusy dowożące i odwożące dzieci ze szkół. Niestety, chociaż droga została wyremontowana, wciąż po deszczach pojawiają się na niej kałuże, a dzieci grzęzną w błocie. - To dlatego, że drogę wysypano piaskiem, a nie kruszywem, o co postulowaliśmy do wójta – mówi Mariusz Bryszewki, mieszkaniec Dąbrów. Przyjęte rozwiązanie zostało sfinansowane w wysokości 20 tys. zł z funduszu sołeckiego. To, którego domagali się mieszkańcy wymagało dołożenia kolejnych 20 tys. zł z budżetu gminy. Wójt na to się nie zgodził tłumacząc, że nie ma takiej potrzeby. Zapewniał, że robota została wykonana prawidłowo. Deklarował, jednocześnie, że jeśli w przyszłości pojawi się taka konieczność, na drodze zostaną wykonane dodatkowe prace.
Temat wrócił podczas spotkania sołeckiego, które miało miejsce w Dąbrowach w ubiegłym tygodniu.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- To była męska rozmowa – relacjonuje wójt. Po spotkaniu, a było już dobrze po 22.00, część mieszkańców pojechała z wójtem, aby jeszcze przyjrzał się drodze. - Rzeczywiście były tam dołki i inne nierówności – przyznaje wójt. W tej sytuacji jego opór zmiękł. - Uzgodniliśmy, że w przyszłym roku dołożę 20 tys. zł, tak żeby stan drogi był już bez zarzutu – deklaruje. Roboty mają być wykonane na wiosnę.
Zobowiązanie wójta z ulgą przyjmują mieszkańcy Dąbrów Zagóry. - Cieszymy się, że doszliśmy z wójtem do porozumienia i będziemy mieli drogę wreszcie w należytym stanie – mówi Mariusz Bryszewski.
(o){/akeebasubs}
