Po wielu latach oczekiwań, za kilka dni w Rozogach rozpocznie się budowa ronda. Oprócz tego w przyszłym roku ruszy przebudowa 6-kilometrowego odcinka drogi Rozogi-Dąbrowy. Wydawałoby się, że te informacje mogą tylko cieszyć gminnych radnych, tymczasem powstał między nimi spór o to, kto bardziej się do tego przysłużył.

Pokłócili się o zasługi
Radny Doroszko (z prawej) za wszczęcie procedury dotyczącej budowy drogi Rozogi-Dąbrowy dziękował wójtowi Kudrzyckiemu. Radny Mieczysław Dzierlatka (w środku) odpowiadał, że to zasługa jego i sołtysa Lisa (z lewej)

Budowa ronda w Rozogach, jak już zapowiadaliśmy, ruszy 8 maja. Niedawno dowiedzieliśmy się też, że w ciągu dwóch najbliższych lat zostanie przebudowana droga Rozogi-Dąbrowy. Inwestycje te wywołują wśród miejscowych radnych sporo emocji, które zamiast ich jednoczyć - dzielą. Można się było o tym przekonać podczas piątkowej sesji Rady Gminy.

Dyskusję dotyczącą tego kto się najbardziej przysłużył do przebudowy drogi Dąbrowy-Rozogi wywołał radny Roman Doroszko, dziękując wójtowi Kudrzyckiemu za wszczęcie procedury dotyczącej tej inwestycji.

To spotkało się z ripostą radnego Mieczysława Dzierlatki, który wykluczył jakiekolwiek zasługi wójta.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Mało tego, powoływał się na jego słowa sprzed trzech lat, tuż po wygraniu wyborów, kiedy miał powiedzieć, że nie ma możliwości, aby rondo powstało przed 2025 rokiem. - I co się okazuje? Wybory wygrywa Prawo i Sprawiedliwość, wiceministrem zostaje Jerzy Szmit i niemożliwe staje się możliwe. Mało tego, jeszcze dochodzi przebudowa drogi Rozogi-Dąbrowy – mówił radny Dzierlatka, szef lokalnych struktur PiS-u. Do grona osób, które się do tego najbardziej przysłużyły zaliczył: sołtysa Lisa, siebie i posła Gosiewskiego. - Kilka razy spotkaliśmy się z ministrem Szmitem i on obiecał, że droga będzie robiona. Zna nasze problemy i chce, żeby nam się żyło jak najlepiej – przekonywał Dzierlatka. Ta wypowiedź tylko poirytowała radnego Doroszkę. – Radni poprzedniej kadencji walczyli o tę drogę zgodnie z prawem, ale bez powodzenia. Teraz wynika z tego, że Lis i Dzierlatka z PiS-u załatwili i drogę, i rondo. Gdzie tu jest prawo? - zastanawiał się radny.

Napięcie między samorządowcami próbował rozładować przewodniczący rady Marek Nowotka. – Nie ma co roztrząsać sprawy. Jeżeli PiS załatwił, to na plus dla PiS-u. Tylko zacierać ręce i cieszyć się, że ta droga, o której mówiło się od lat będzie realizowana.

Wójt Kudrzycki z kolei zaprzeczył słowom Dzierlatki, aby prognozował budowę ronda dopiero po 2025 roku. Zauważał przy okazji, że porażka ma zawsze jednego, a sukces - wielu ojców.

(o)

RONDO ZE ZNAKAMI ZAPYTANIA

Chociaż przekazanie placu budowy ronda w Rozogach wykonawcy – firmie SKANSKA nastąpiło 24 kwietnia, wciąż nie wiadomo jeszcze jaka ostatecznie będzie obowiązywać koncepcja ograniczenia ruchu w tym miejscu. - Ciągle to się zmienia – informuje wójt. Jeszcze do niedawna przyjęta była wersja zamontowania na drogach przed skrzyżowaniem sygnalizacji ze zmianą świateł co 7 minut. Teraz rozważane jest w pierwszym etapie robót zamknięcie wjazdów od strony Szczytna i Wielbarka oraz wprowadzenie objazdu przez Wilamowo-kolonię. Z kolei na Myszyniec objazd ma prowadzić przez ulicę Konopnickiej.

- Jak będzie w rzeczywistości, dowiemy się 8 maja – podsumowuje wójt.{/akeebasubs}