- Nie zamknęli nas i nie zamkną. To my z nimi pojedziemy i rozliczymy, bandytów, złodziei, partaczy, ludzi, którzy walczą z polskością – zapowiadał podczas pobytu w Szczytnie wiceprezes PiS Przemysław Czarnek.
W środę Szczytno odwiedził wiceprezes PIS, były minister edukacji Przemysław Czarnek. Na spotkaniu z działaczami i sympatykami partii w restauracji „Zacisze” towarzyszyli mu warmińsko-mazurscy posłowie Artur Chojecki i Iwona Arent.
Na wstępie Czarnek podziękował mieszkańcom powiatu za poparcie w wyborach prezydenckich Karola Nawrockiego. - Tu wygrał w I i II turze, co nie było zasadą jeśli chodzi o województwo warmińsko-mazurskie – zauważał były wojewoda, poseł Chojecki. Zebrani dowiedzieli się, że przed drugą turą kandydat Nawrocki miał odwiedzić Szczytno, ale w ostatniej chwili musiał zrezygnować, ze względu na udział w pogrzebie Barbary Skrzypek, wieloletniej współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego.
Czarnek chwalił Nawrockiego za jego, już widoczne, dokonania w kraju i zagranicą. - Pogonił rząd do roboty i pokazuje jak można robić politykę dumnej Polski – mówił. Bardzo mocno przy tym krytykował działania rządu. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Poseł PiS nawiązywał też do polityki migracyjnej obecnych władz: - Gdy byli w opozycji kazali wpuszczać wszystkich mówiąc, że oni szukają tu własnego szczęścia. A Tusk mówi dziś: „łapy precz od naszych żołnierzy”. Chłopie, idź do psychiatry. A jak nie, to niech ci puszczą filmy sprzed kilkudziesięciu miesięcy, co ty gadałeś o polskich żołnierzach. Co gadali twoi posłowie, co oni robili z polskimi służbami, jak pluli na te służby. Tam też była Kurdej-Szatan, która cię wspierała.
NIE MA CZASU DO STRACENIA
Polityk PiS pytany był o strategie partii odnośnie powrotu jej do władzy.
- Nie ma czasu do stracenia – odpowiadał. - Mamy dyskusje w PiS, czy czekać dwa lata, aż oni się wykrwawią, czy dążyć, żeby władze przejąć szybko. Z politycznego punktu widzenia można by czekać. Tylko co my za dwa lata zastaniemy tutaj. Nie ma co czekać, trzeba szukać, apelować do tych ludzi z PSL Konfederacji, Polski 20250.
Na pytanie czy są tacy, odpowiedział: - Są, tylko cały czas trzeba namawiać i tłumaczyć. Tu jednak wtrąciła się poseł Arent, zauważając, że na poseł z naszego okręgu Pasławską z PSL nie ma co liczyć.
Czarnek bronił jednak swojej koncepcji. - Trzeba doprowadzić do tego, aż runie to wszystko i na wiosnę przeprowadzić wybory - mówił, wytykając rządzącym nieudolność. - Chcieli domknąć system i zamknąć nas wszystkich, żebyśmy już im nigdy nie przeszkadzali. Otóż nie zamknęli i nie zamkną. To my z nimi pojedziemy i rozliczymy, bandytów, złodziei, partaczy, ludzi, którzy walczą z polskością – zapowiadał wiceprezes PiS.
Na koniec zachęcał zebranych do udziału w organizowanej przez PiS manifestacji 11 października w Warszawie przeciwko umowie z Mercosur, nielegalnej migracji oraz wyrażającej poparcie dla prezydenta Nawrockiego.
(o){/akeebasubs}
