- Czasy są ciężkie, ale na bezpieczeństwie nie powinniśmy oszczędzać – zwracał się do dźwierzuckich samorządowców zastępca komendanta powiatowego policji w Szczytnie. Przy okazji apelował o finansowe wsparcie zakupu auta dla policyjnych służb

Pomożemy, ale dajcie kasę

MUSIMY SIĘ JAKOŚ PORUSZAĆ

Wiceszef szczycieńskiej policji podinspektor Tomasz Michalczak często gości na obradach dźwierzuckiego samorządu. Podczas ubiegłotygodniowej sesji po raz kolejny zapewniał radnych i sołtysów, że policji bardzo zależy na tym, żeby społeczność lokalna czuła się bezpiecznie. - Mam nadzieję, że delikatnie pod tym względem się poprawia – dywagował komendant. Zapowiedział przy tym zwiększenie od wiosny liczby patroli na terenie gminy. W ich skład, oprócz policjanta patrolowego, ma wchodzić dzielnicowy. - Do tej pory patole przeważnie przyjeżdżają ze Szczytna. Nie wszyscy jednak policjanci mają tu dobre rozeznanie - tłumaczył podinspektor. Dzielnicowy, który dotychczas pełnił służbę rano, teraz będzie sprawował ją także popołudniu i w nocy.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Oni najlepiej wiedzą gdzie zagrożenia czyhają, gdzie kto z kim się przemieszcza i gdzie okiem należy zerknąć.

Podobnie jak w przypadku wcześniejszych spotkań z dźwierzuckimi samorządowcami, także i tym razem komendant nawiązywał do kwestii finansowych, apelując o dofinansowanie zakupu samochodu dla policji. - Żebyśmy mogli być skuteczni, musimy jakoś się poruszać. Wiem, że czasy są ciężkie, ale na bezpieczeństwie nie powinniśmy oszczędzać – przekonywał radnych komendant.

DZWOŃCIE, INFORMUJCIE

Podinspektor Michalczak zachęcał też lokalną społeczność do współpracy z policją i dzielenia się z nią niepokojącymi obserwacjami. - Jak widzicie dziwnie zachowujący się pojazd zapiszcie jego numery i zadzwońcie na policję – podpowiadał. Ostrzegał także przed osobami trudniącymi się handlem obwoźnym, które pojawiają się na tym terenie. - Niby coś chcą kupić czy sprzedać, ale pod tą przykrywką prowadzą rozpoznanie gospodarstwa, sprawdzając czy warto was potem w nocy odwiedzić. Mamy sygnały, że dwa dni po takich wizytach dochodzi do kradzieży. NIEDOSTĘPNE ALKOTESTY

Radna Jadwiga Pękała pytała komendanta gdzie w Szczytnie można zbadać się alkomatem. Powołując się na konkretny przykład mówiła, że w szczycieńskiej komendzie takie prośby spotykają się z odmową.

- To niemożliwe. Pierwsze słyszę – dziwił się komendant.

- Policjant tłumaczył, że nie mają alkomatów – zapewniała radna. Dodawała też, że podobna prośba spotkała się z odmową policyjnego patrolu.

Komendant potwierdzał, że dyżurni w komendzie policji mają obowiązek umożliwić zainteresowanym takie badania. W przeciwnym razie, jak zapowiedział, jeśli tylko otrzyma sygnał, będzie wyciągał konsekwencje. Zaraz jednak tłumaczył swoich podwładnych: - Jesteśmy tylko ludźmi, czasami ktoś ma gorszy dzień.

W przypadku pojazdów patrolowych policji podinspektor uprzedzał, że ze względów finansowych nie każdy z nich zaopatrzony jest w alkotesty. - W tych czasach powinno to być standardem, ale niestety tak nie jest – przyznawał. Przy okazji dodawał, że jeśli samorządy finansowo wspomogłyby policję, takie urządzenia można byłoby zakupić.

(o)

{/akeebasubs}