Do początku marca w Szczytnie wycięto ponad sto drzew. Część poszła pod topór z powodu złego stanu fitosanitarnego zagrażającego bezpieczeństwu ludzi. Z kolei przy ul. Broniewskiego usunięto je ze względu na planowaną tam inwestycję drogową.

Ponad sto drzew poszło pod topór
Park przy ul. Skłodowskiej – Curie po wycince drzew prezentuje się dość smętnie

Do naszej redakcji zgłaszają się mieszkańcy zaniepokojeni niedawnymi wycinkami drzew na terenie miasta. Najwięcej uwag dotyczy parku przy ul. Skłodowskiej – Curie. Tam pod topór poszły okazy rosnące niedaleko wejścia i wzdłuż bocznej alejki obok dawnej fontanny z popiersiem Bismarcka. Po zakończeniu prac teren ten nie został jak dotąd doprowadzony do porządku – pozostały tam koleiny po ciężkim sprzęcie, a ścieżka z powodu zalegającego na niej błota jest w zasadzie nie do przejścia.

Wiele drzew wycięto również w innych miejscach, w tym także na ul. Broniewskiego.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Naczelnik Wydziału Gospodarki Miejskiej Katarzyna Hrybek – Dudek informuje, że do 1 marca na terenie Szczytna wycięto 44 drzewa. Powodem był ich zły stan fitosanitarny, a miasto uzyskało na to stosowne zezwolenia ze Starostwa Powiatowego. Z kolei na ul. Broniewskiego usunięto aż 73 okazy. W tym przypadku zadecydowała o tym planowana tu inwestycja drogowa.

Naczelnik zapewnia, że niebawem zaczną się nasadzenia kompensacyjne. Mają się one odbywać w kwietniu, maju i listopadzie. Nowe drzewka pojawią się m.in. w parku przy ul. Pasymskiej, na pasażu między ruinami a kościołem baptystów, na Małej Bieli i nad małym jeziorem.

Głosy zaniepokojonych mieszkańców dotarły również do burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego, który do sprawy odniósł się na swoim profilu społecznościowym. - Nigdy nie wycinamy drzew dla kaprysu, zawsze musi być ku temu poważna przyczyna. Drzewa są organizmami żywymi i nie ma w tym nic dziwnego, że chorują, starzeją się i umierają – wyjaśnia burmistrz. Dodaje, że usuwanie drzew zawsze wiąże się z bezpieczeństwem, albo ma związek z prowadzonymi inwestycjami, których nie da się zrealizować w inny sposób lub w innym miejscu. - Ostatnie wichury w naszym mieście pokazały dobitnie, że usuwanie niebezpiecznego miejskiego drzewost anu jest jak najbardziej wskazane i niezbędne. Zapewniam z pełną odpowiedzialnością, że miasto zdecydowanie więcej drzew sadzi niż wycina – konkluduje Mańkowski.

(ew){/akeebasubs}