W miniony piątek burmistrz Stefan Ochman podpisał z przedstawicielami Warmińskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego „Rombud” umowę na rekultywację ścisłego centrum Szczytna z uwzględnieniem zabytkowej wieży ciśnień. Wykonawca na wywiązanie się z niej ma trzy lata, a koszt zadania to 16,3 mln zł, o 2 mln zł mniej, niż zakładało miasto. - Wierzę, że jest to przełomowa inwestycja dla wizerunku Szczytna – podkreślał włodarz.

Podpisali umowę na wieżę
Umowę podpisali burmistrz Stefan Ochman (w środku) oraz członkowie zarządu firmy „Rombud” - Adam Tęgowski (z lewej) i Roman Goździkowski

Niemal równo rok po tym, jak Rada Miejska wyraziła zgodę na zaciągnięcie pożyczki z KPO na zakup wieży ciśnień, jej rewitalizację oraz zagospodarowanie otoczenia, burmistrz Stefan Ochman podpisał umowę z wykonawcą zadania, Warmińskim Przedsiębiorstwem Budowlanym „Rombud” z Olsztyna. Aktu tego dokonano w miniony piątek podczas zwołanej z tej okazji konferencji prasowej. „Rombud” reprezentowali członkowie zarządu – Roman Goździkowski i Adam Tęgowski. Obecna była również część radnych na czele z przewodniczącym Klaudiuszem Woźniakiem. - Jeden z pracowników powiedział mi dzisiaj: panie burmistrzu, 26 lat na to czekałem – mówił Stefan Ochman. - Wierzę, że jest to przełomowa inwestycja dla wizerunku Szczytna – dodawał. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}
Z kolei reprezentujący „Rombud” Adam Tęgowski przyznawał, że wieża dziś nie jest chlubą miasta, ale to ma się zmienić. - Zakładamy, że po trzech latach, jak się spotkamy przy odbiorze inwestycji, będzie to zupełnie inne miejsce – mówił.

Koszt zadania to 16,3 mln złotych. Obejmuje ono nie tylko rewitalizację wybudowanej w 1908 r. wieży ciśnień, ale też przestrzeni w jej najbliższym otoczeniu. W planach jest m.in.: nowy deptak na ul. Kasprowicza, camperpark dla odwiedzających miasto, modernizacja i przekształcenie dawnej szatni w nowoczesny szalet, liczne nasadzenia i zielone aranżacje.

Przedstawiciele „Rombudu”, który wykona inwestycję w formule „zaprojektuj – wybuduj” przewidują, że same prace przygotowawcze potrwają około roku. - Uwzględniając, że stroną jest konserwator zabytków, to trudno nam określić szczegółowe terminy. Będziemy jednak starać się zrobić wszystko jak najszybciej – zapowiada Adam Tęgowski. Firma na wykonanie prac ma trzy lata.

Satysfakcji z rozpoczęcia inwestycji nie kryli obecni na podpisaniu umowy radni. - Tworzymy nową historię miasta. Coś, co przez dekady wydawało się niemożliwe, realizuje się na naszych oczach – cieszy się wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Adam Przychodko. Z kolei drugi wiceprzewodniczący, Tomasz Łachacz zauważa, że wieża ciśnień była wiodącym tematem kolejnych kampanii wyborczych. Przyznaje, że decyzja podjęta w bieżącej kadencji jest odważna. - Konstrukcja finansowa przedsięwzięcia wydaje się jednak bezpieczna, a wykonawca sprawdzony, bo wykonał już rewitalizację ruin zamku krzyżackiego – przypomina Łachacz. - Wreszcie czas najwyższy skończyć z tą ohydą – puentuje radny Zbigniew Chrapkiewicz.

Podczas podpisania umowy burmistrz z imienia i nazwiska dziękował radnym, którzy wyrazili zgodę na zaciągnięcie pożyczki z KPO i dali inwestycji zielone światło. Wśród nich nie było przedstawicieli klubu „Razem dla Mieszkańców” . - Nie dostaliśmy zaproszenia na podpisanie umowy – mówi jeden z nich, Paweł Malec. Co nie podoba im się w inwestycji? - To, że sprzedaną za złotówkę wieżę odkupiliśmy za prawie 3 mln złotych. Zagospodarowanie jej pochłonie kolejne miliony – mówi Malec, dodając, że radni z jego klubu w swoich opiniach nie są osamotnieni, o czym świadczą liczne negatywne komentarze w mediach społecznościowych.

(ew){/akeebasubs}