Wybudowana z okazji planowanej wizyty gospodarskiej I sekretarza KC PZPR droga do Stankowa doczekała się po 40 latach modernizacji.

Poprawili po Gierku
W przecięciu wstęgi, oprócz władz samorządowych, uczestniczył przedstawiciel wykonawcy, a także ks. Jarosław Wiszowaty i sołtys Stankowa Zdzisław Samborski (w środku)

Blisko kilometrowy odcinek drogi prowadzący od krajowej „57” do Stankowa to najnowsza inwestycja zrealizowana w gminie Dźwierzuty. Choć prace zostały odebrane już w sierpniu, dopiero w ubiegłym tygodniu dokonano uroczystego przecięcia wstęgi. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Koszt inwestycji, której wykonawcą było Przedsiębiorstwo Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego, wyniósł 454 tys. zł, z czego 90 tys. zł dołożył gminie Urząd Marszałkowski. Kręta do tej pory droga zyskała łagodne łuki, a jej szerokość z 3,5 metra powiększyła się do 5 metrów.

- Poruszanie się nią jest teraz zdecydowanie bezpieczniejsze, bo poprawiła się widoczność - cieszy się Zdzisław Samborski, sołtys liczącego 145 mieszkańców Stankowa. Wspomina, że drogę wybudowano blisko 40 lat temu z okazji ogólnokrajowych dożynek, których organizatorem był Olsztyn. - Robiono ją w ekspresowym tempie, bo do fermy krów mlecznych w Stankowie miał przyjechać z gospodarską wizytą sam I sekretarz PZPR Edward Gierek. Ostatecznie do wizyty nie doszło, ale droga, choć byle jak, to jednak została wylana asfaltem. Teraz wreszcie mieszkańcy Stankowa doczekali się jej modernizacji. To był pierwszy etap zaplanowanych prac. Kolejnym będzie przebudowa odcinka do końca wsi, a następnym połączenie drogą szutrową Stankowa z Olszewkami.

OBAWY SOŁTYSA

Jedynym zmartwieniem sołtysa jest teraz to czy droga wytrzyma przejeżdżający nią ciężki transport do miejscowej fermy indyków. - Boję się, czy tiry jej nie rozjadą. Mam nadzieję że pani wójt postawi znak ograniczający ciężar przewożonego ładunku do 10 ton.

(o){/akeebasubs}