Portretowanie ludzi to nie lada wyzwanie. Autor musi z jednej strony zadowolić swojego zleceniodawcę, z drugiej – w miarę wiernie oddać jego wygląd. Wie o tym dobrze 19-letni Jakub Kaszubowski, dla którego rysowanie portretów to życiowa pasja.

Portrety wyczarowane ołówkiemJakub Kaszubowski jest absolwentem Zespołu Szkół nr 1, a obecnie uczy się w Liceum Ogólnokształcącym dla Dorosłych. Rysuje od małego, ale na serio zaczął się pasjonować tym kilka lat temu. Młody szczytnianin specjalizuje się w portretach. Do ich tworzenia używa ołówka. - Eksperymentowałem z węglem i długopisem, ale próby te nie do końca mnie satysfakcjonowały – mówi Jakub.
Najczęściej uwiecznia znajomych, członków rodziny, w tym swoją młodszą siostrę, a także znanych aktorów i piosenkarzy. Niedawno stworzył całą serię portretów inspirowanych filmem „Szybcy i wściekli”.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Wiele prac wykonuje też na zamówienie. W zależności od formatu, narysowanie jednego portretu zajmuje mu od 2 do 5 godzin. Najczęściej powstają one na podstawie zdjęcia modela. - Kilka razy zdarzało się, że ludzie mi pozowali, ale bardzo mnie to rozpraszało. Wolę pracować u siebie w domu, posiłkując się fotografią – zwierza się młody rysownik. Tygodniowo jest w stanie wykonać pięć portretów. Uwiecznia jednak nie tylko ludzi. Ostatnio trafiło mu się nietypowe zlecenie. - Kolega poprosił mnie o namalowanie na jednej ścianie w jego pokoju samochodów, których jeszcze nigdy nie rysowałem – mówi Jakub. Miał też zamówienie na portret ślubny i podobizny dzieci. O te ostatnie zwykle proszą rodzice, aby potem podarować je pociechom jako prezenty. Szczytnianin zaczyna także rysować zwierzęta. Jego prace były już prezentowane na wystawie zorganizowanej w ubiegłym roku w ZS nr 1.
W turystycznych miejscowościach często można spotkać ulicznych portrecistów. Czy myślał, aby iść w ich ślady? - Raczej nie, bo posługuję się innym stylem. Podchodzę do portretów bardziej fotorealistycznie i na wykonanie jednej pracy potrzebuję więcej czasu – tłumaczy.
Jakub nie ma jeszcze skonkretyzowanych planów na przyszłość. - Niezależnie od wszystkiego będą jednak rysował – zapowiada, zachęcając do obejrzenia swoich prac na profilu na Facebooku.

(kee){/akeebasubs}