Sceny prawie jak z filmu sensacyjnego rozegrały się w piątek rano na ul. Solidarności. Policjanci ruszyli w pościg za mężczyzną podejrzewanym o posiadanie narkotyków. Ten uciekł im na balkon jednego z bloków. Wtedy do akcji wkroczyli także strażacy.

Pościg prawie jak z filmu
Pościg za podejrzanym o posiadanie narkotyków miał nieoczekiwany finał. Do akcji, oprócz policjantów, musieli wkroczyć także strażacy

W piątkowy ranek 21 lutego na ul. Solidarności w Szczytnie szczycieńscy policjanci przeprowadzili akcję wymierzoną przeciw osobom podejrzewanym o posiadanie narkotyków. Jeden z mężczyzn, w wieku ok. 30 lat, na widok mundurowych zaczął uciekać. W pewnym momencie dostał się na balkon jednego z bloków. Nie mógł jednak wejść do mieszkania, bo było ono zamknięte. Wtedy złapali go funkcjonariusze i skuli kajdankami. Pojawił się jednak kłopot, jak zatrzymanego oraz policjantów sprowadzić bezpiecznie na dół. W tej sytuacji konieczna okazała się pomoc straży pożarnej. Na miejsce zadysponowano też podnośnik. Dzięki niemu podejrzany oraz funkcjonariusze zostali ewakuowani z balkonu. Szczycieńska policja na razie nie ujawnia szczegółów akcji. Wiadomo, że niewykluczone są dalsze zatrzymania. - Nadal prowadzimy czynności w tej sprawie, aby ująć wszystkie osoby zaangażowane w ten proceder – mówi sierż. Izabela Cyganiuk z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.

(ew)