Przy skręcie z drogi krajowej na Świętajno w miejscu spalonej drewnianej wiaty przy przystanku autobusowym stanie nowa.

Postawią nową wiatę
Drewnianej wiaty dziś już nie ma. Pamiątkę po jej spaleniu można dostrzec na tablicy przystankowej (zdjęcie z prawej)

Kilka miesięcy temu wandale spalili drewnianą wiatę służącą pasażerom autobusowej komunikacji międzymiastowej przy drodze krajowej nr 53 obok zakrętu na Świętajno. Prowadzone przez policję dochodzenie nie doprowadziło na razie do wykrycia sprawców. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Gmina otrzymała jednak 6,6 tys. zł z tytułu ubezpieczenia obiektu, który kosztował 7 tys. zł. Teraz w jego miejscu ma stanąć nowy. Między radnymi wynikł spór o to z jakiego ma on być wykonany surowca. Niektórzy sugerowali, żeby nie był z drewna, bo to zachęci wandali do kolejnego podpalenia. Z taką argumentacją nie zgadzał się przewodniczący rady Sławomir Grzegorczyk. - Przystanek z drewna ładnie się prezentował. Z pleksi czy blachy będzie wyglądał brzydko. Jak wandale się uprą, to zniszczą go niezależnie z jakiego będzie surowca – przekonywał przewodniczący. Ten pogląd podzieliła większość radnych i wójt Kołakowska. W budżecie zarezerwowano już środki na zakup nowego przystanku, który powinien niedługo pojawić się na miejscu starego.

(o){/akeebasubs}