Transport uczniów niepełnosprawnych z terenu gminy Dźwierzuty do placówek edukacyjnych w Szczytnie odbywa się bez opiekuna. - To niezgodne z przepisami – alarmuje radny Andrzej Lorkowski. Przez 15 lat ta sytuacja nikomu jednak nie przeszkadzała.

Potrzebny opiekun, czy nie?
Marek Flisiak uważa, że przy schorzeniach uczniów, których obsługuje od lat, dodatkowy opiekun nie jest potrzebny. - Sam doskonale daję sobie radę – zapewnia

Gmina Dźwierzuty, tak jak inne samorządy z powiatu szczycieńskiego, ma w swoich obowiązkach dowóz uczniów niepełnosprawnych do Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego i Ponadlokalnego Centrum Rehabilitacyjno-Edukacyjnego w Szczytnie. Dzieci i młodzież przewożone są trzema małymi busami bez opiekuna. Jego rolę pełni kierowca. To nie podoba się radnemu Andrzejowi Lorkowskiemu. – Z ustawy wynika, że gmina ma zapewnić niepełnosprawnym nie tylko dowóz, ale i opiekę – zauważa radny. Zdaniem urzędników takiej potrzeby w przypadku gminy Dźwierzuty nie ma.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} W każdym z trzech busów przewożonych jest od 4 do 6 osób, głównie w wieku 16-22 lata. Poza tym jest jeden dziewięciolatek, dwoje dziesięciolatków i jeden dwunastolatek. - Są oni upośledzeni ruchowo łagodnie, dlatego opieka ze strony kierowcy jest wystarczająca – przekonuje Agnieszka Śladowska, zastępca kierownika referatu inwestycyjnego w UG Dźwierzuty.

Podobnego zdania jest Marek Flisiak świadczący usługi przewozowe uczniów niepełnosprawnych, m.in. na terenie gminy Dźwierzuty. Transportem medycznym zajmuje się od 35 lat. - Po przybyciu na miejsce zamieszkania odbieram dziecko od rodziców, pomagam mu wsiąść do samochodu i zapinam pasy bezpieczeństwa. Po zawiezieniu na zajęcia szkolne pomagam wysiąść i przekazuję pracownikowi szkoły – relacjonuje przewoźnik. Dodaje, że przez cały okres swojej wieloletniej pracy nie usłyszał ani jednej uwagi czy skargi na niedostateczną opiekę nad przewożonymi uczniami. - Ja ich wożę od małego, dziś niektórzy z nich mają już brody czy wąsy.

Radnego Lorkowskiego to nie przekonuje. - Kierowca, siedząc za kierownicą, może nie widzieć co się dzieje z dzieckiem. Dobrze, że do tej pory nie było nieszczęśliwego przypadku, ale w każdej chwili może się zdarzyć – ostrzega.

Wójt Marianna Szydlik sceptycznie podchodzi do argumentacji radnego, ale zapowiada, że w nowej umowie z przewoźnikiem, która obowiązywać będzie od września br., zostanie zawarty wymóg obecności opiekuna. To pochłonie jednak dodatkowe koszty związane z zatrudnieniem trzech opiekunów. Teraz gmina płaci przewoźnikowi 9 tys. zł miesięcznie. - Zatrudnienie tylko jednego opiekuna podniesie wydatki samorządu o 6 tys. zł – szacuje Agnieszka Śladowska. Nie wyklucza, że trzeba będzie wrócić do rozwiązania, które obowiązywało wcześniej, gdy niepełnosprawnych rozwożono jednym autobusem. Wtedy jednak dowóz trwał dwie godziny, co wywoływało protesty rodziców. - Jeszcze za rządów wójta Wierzuka złożyli oni petycję, żeby zamiast dużego autobusu jeździły dwa małe busy. Tak się stało, a od dwóch lat jeżdżą już trzy, co zdecydowanie skraca czas jazdy – mówi Marek Flisiak.

- Sprawa jest delikatna – nie ukrywa Agnieszka Śladowska.

(o)

Kierujmy się zdrowym rozsądkiem

Mariusz Drężek, kierownik Referatu Oświaty, Kultury, Promocji i Sportu w Urzedzie Gminy Szczytno: - Dowóz uczniów z niepełnosprawnością do placówki edukacyjnej to ustawowy obowiązek gminy. Ustawa o systemie oświaty nakłada na jednostki samorządu terytorialnego obowiązek zapewnienia dzieciom z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego bezpłatnego transportu oraz opieki podczas przejazdu do przedszkoli, szkół i placówek. Przepisy nie zabraniają, aby rolę opiekuna pełnił kierowca. Oczywiście trzeba się w tym przypadku kierować logiką i zdrowym rozsądkiem. W naszej gminie do szkół dowozimy około 40 uczniów niepełnosprawnych, w większości małymi busami. Jeśli mamy do czynienia z średnim lub wysokim stopniem niepełnosprawności, oczywiście dodatkowy opiekun jest niezbędny. W sytuacjach, kiedy u przewożonych uczniów stwierdzone są tylko lekkie upośledzenia, rolę opiekuna sporadycznie może pełnić kierowca.{/akeebasubs}