Nie takiego podziękowania za zaproszenie do Szczytna spodziewał się zapewne burmistrz Krzysztof Mańkowski od Pawła Domagały. Podczas koncertu z okazji Dnia Kobiet artysta, odnosząc się do wyborów, radził, aby na karcie do głosowania narysować męski atrybut, bo, jak to ujął, „i tak będzie rządził ch...”

Powiedział, kto nami będzie rządził
Paweł Domagała, zamiast ciepłego słowa pod adresem burmistrza Mańkowskiego, pozwolił sobie na niewybredny żart, który mógł być odebrany jako uszczypliwość skierowana wprost do włodarza

Tydzień temu pisaliśmy o kontrowersjach związanych z dystrybucją wejściówek na koncert Pawła Domagały z okazji Dnia Kobiet, który odbył się w miniony czwartek. Okazuje się, że to nie jedyny zgrzyt towarzyszący temu wydarzeniu. Już po występie Domagały, do naszej redakcji dotarły sygnały czytelników o niestosowanym zachowaniu artysty. Komentarze na ten temat pojawiły się także w mediach społecznościowych. - Podczas koncertu Paweł Domagała robił tzw. przerywniki, dedykując piosenki różnym osobom – relacjonuje nam jedna z czytelniczek. W pewnym momencie wykonawca pozwolił sobie na niewybredny żart odnoszący się do zbliżających się wyborów. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Zaczął udzielać wskazówek, jak należy głosować. Powiedział, że najlepiej na karcie do głosowania narysować „ch ...”, bo i tak ch... będzie rządził – opowiada nasza rozmówczyni. - Byłam tym skonsternowana – wyznaje uczestniczka koncertu.

Mieszane uczucia ma także emerytowany dyrektor ZGK, były radny miejski Leszek Mierzejewski. Sam jest autorem książek, w których eksponowane są wątki erotyczne, ale jego zdaniem Domagała „trochę przesadził”. - To było za mocne. Przecież na sali w większości były kobiety – mówi Leszek Mierzejewski. - Poza tym głupio to wypadło, bo przecież burmistrz zorganizował ten koncert, a można było odnieść wrażenie, że Domagała pije do niego – dodaje.

O odniesienie się do słów wypowiedzianych przez artystę zapytaliśmy włodarza, zwracając uwagę, że część słuchaczy odebrało je jako skierowane m.in. do niego. Krzysztof Mańkowski, który firmował koncert swoim nazwiskiem, komentarza nie udzielił. Nasze pytanie najwyraźniej mocno go zirytowało, bo zarzucił autorce „obniżenie lotów”.

(ew){/akeebasubs}