Konkurs na dyrektora Gimnazjum w Dźwierzutach wygrał Zdzisław Manelski, który pełnił już tę funkcję w latach 2006-2011.

Powrót dyrektoraDo konkursu na stanowisko dyrektora Gimnazjum w Dźwierzutach wpłynęły dwa zgłoszenia, dotychczasowej dyrektor Jolanty Łomiak i uczącego wychowania fizycznego w tej szkole Zdzisława Manelskiego. Na kilka dni przed konkursem swoją kandydaturę wycofała obecna dyrektor. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Motywowała to niedawną zapowiedzią rządu, że gimnazja od przyszłego roku będą wygaszane. Na placu boju pozostał Zdzisław Manelski i on też uzyskał jednogłośne uznanie dziewięcioosobowej komisji konkursowej, w skład której wchodzili: przedstawiciele samorządu, kuratorium, Rady Pedagogicznej, Rady Rodziców i związków zawodowych.

Zdzisław Manelski pochodzi z Orzyn, tam kończył szkołę podstawową i tam 25 lat temu rozpoczął pracę jako nauczyciel wychowania fizycznego. W 2000 roku przeszedł do Gimnazjum w Dźwierzutach, gdzie pracuje do dziś. W latach 2006-2011 pełnił funkcję dyrektora szkoły. - Z racji nauczania przedmiotu preferuję sport, ale także z przyjemnością czytam ciekawe książki, słucham dobrej muzyki, a przede wszystkim lubię przebywać z ludźmi – mówi były i nowy dyrektor. Do największych sukcesów swoich uczniów zalicza zajęcie 3. miejsca w mistrzostwach województwa dziewcząt w plażowej piłce siatkowej i 4. miejsca w województwie w piłkarskim turnieju „Coca-coli”. Do tego dochodzą indywidualne sukcesy w zawodach lekkoatletycznych.

Dlaczego zdecydował się na kierowanie szkołą, która według zapowiedzi rządu zostanie zlikwidowana, tak jak wszystkie inne gimnazja w kraju, za trzy lata? - Na razie mamy tylko wstępną informację na ten temat minister edukacji. A poza tym ktoś tą szkołą musi kierować – odpowiada Zdzisław Manelski.

O tym, że będzie dobrym dyrektorem jest przekonana wójt gminy Dźwierzuty Marianna Szydlik. Jej starsze dziecko chodziło do gimnazjum, gdy wcześniej zajmował to stanowisko. - Młodzież darzyła go szacunkiem, był dla niej autorytetem – wspomina wójt.

(o){/akeebasubs}