Cenowe szaleństwo towarzyszące ogłaszanym przez samorządy przetargom trwa. Ostatnio przekonały się o tym władze Szczytna. Chęć wybudowania windy w Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 2 wyraziły trzy firmy. Jednak najniższa oferta opiewała na ok. 700 tysięcy i była dwa razy wyższa od ceny kosztorysowej.

Powtórzą przetarg na windę
Na montaż windy w SP z OI nr 2 trzeba jeszcze poczekać

Budowa windy w Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 2 może się opóźnić. Przypomnijmy, że na realizację tego zadania miasto pozyskało 80 tys. zł dofinansowania z PFRON i zabezpieczyło w budżecie 400 tys. złotych. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Pierwotny kosztorys opiewał na ponad 300 tysięcy, ale chcieliśmy zostawić „górkę” na wypadek, gdyby przetargowe oferty okazały się wyższe – mówi burmistrz Szczytna Danuta Górska. Ta rezerwa okazała się jednak dalece niewystarczająca. W ramach przetargu wpłynęły trzy oferty, z których najniższa wynosiła ok. 700 tys. zł, a pozostałe dwie sięgały prawie 850 tys. złotych. Dla miasta to zdecydowanie za dużo. W tej sytuacji burmistrz zapowiada ogłoszenie drugiego przetargu. - Nie mamy innego wyjścia. Nie możemy płacić za wykonanie windy podwójnie czy potrójnie – mówi Górska. Zapewnia, że miasto na pewno nie odstąpi od realizacji zadania. - Musimy jednak podejść do tego z rozsądkiem. Za 700 tysięcy to można by przecież wybudować małą willę z basenem – zauważa.

(ew){/akeebasubs}