W Trelkowie niemal doszczętnie spłonęła dawna kaplica baptystów. W budynku znajdował się magazyn oraz mieszkanie zajmowane przez pięcioosobową rodzinę. Na szczęście żaden z jej członków nie ucierpiał. Wszyscy znaleźli tymczasowe lokum u znajomych. Swoją pomoc pogorzelcom zaoferowała także gmina Szczytno.

Pożar zniszczył mieszkanie pięcioosobowej rodzinie
Dawna kaplica baptystów niemal całkowicie spłonęła

Pożar wybudowanej w latach 20. XX w. dawnej kaplicy baptystów w Trelkowie wybuchł w czwartek przed południem. - Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 11.14, a pierwszy zastęp pojawił się na miejscu już cztery minuty później – relacjonuje st. kpt. Łukasz Wróblewski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie. Ze zgłoszenia wynikało, że pali się kościół, dlatego do akcji zadysponowano m.in. strażaków z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Biskupcu, którzy przywieźli ze sobą dodatkową drabinę przydatną przy tego rodzaju obiektach. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Niestety, po dotarciu na miejsce zastaliśmy już w pełni rozwinięty pożar. Ogniem objęta była cała budowla, płomienie wydobywały się przez otwory okienne i częściowo zawalony dach – mówi rzecznik szczycieńskiej straży.

Dawna kaplica służyła jako magazyn firmy zajmującej się montażem fotowoltaiki. Były tam zgromadzone m.in. panele oraz gazy techniczne. Pozostała część służyła jako mieszkanie pięcioosobowej rodzinie. W chwili wybuchu pożaru na miejscu był jedynie syn właścicieli, który na szczęście nie odniósł żadnych obrażeń.

Działania strażaków skupiły się nie tylko na gaszeniu kaplicy, ale też obronie sąsiednich budynków. Podczas akcji silny wiatr przeniósł iskrę na jeden z nich. Zaczęła się palić drewniana stodoła połączona z budynkiem mieszkalnym. Pożar ten udało się jednak szybko opanować i nie spowodował on większych strat.

Podczas gaszenia kaplicy wiatr przeniósł iskrę na pobliskie zabudowania, ale na szczęście strażacy ugasili pożar zanim zdołał się on rozprzestrzenić

Dawna kaplica niemal doszczętnie spłonęła. Obecny na miejscu przedstawiciel inspekcji budowlanej stwierdził, że budynek nie nadaje się do użytku. Zachowały się jedynie ściany zewnętrzne, ale i one są mocno popękane. O ostatecznym losie budynku zdecyduje konserwator zabytków sprawujący nad nim pieczę. Pogorzelcy znaleźli tymczasowe schronienie u znajomych w Nowych Kiejkutach. - Ta rodzina akurat jest w trakcie budowy nowego domu. Szczęście w nieszczęściu, że do pożaru doszło teraz, wiosną, a nie zimą – mówi sołtys Trelkowa Adolf Pasztaleniec. Dodaje, że pomoc finansową oraz w doprowadzeniu wody na budowę nowego domu, zaoferowała poszkodowanym gmina Szczytno.

Z ogniem walczyło blisko 30 strażaków, a akcja gaśnicza trwała siedem godzin. Straty spowodowane przez ogień oszacowano wstępnie na 400 tys. złotych. Przyczyna pożaru na razie nie jest znana.

(ew){/akeebasubs}