Strażacy z OSP Burdąg byli ostatnimi w powiecie szczycieńskim, którzy do akcji jeździli wysłużonym żukiem. Od soboty dysponują znacznie nowocześniejszym pojazdem marki Renault zakupionym za 77,5 tys. zł przez samorząd gminny.

Pożegnanie z żukiemGmina Jedwabno zakupiła w firmie AUTO – KRIS w Myślenicach używany średni samochód ratowniczo – gaśniczy Renault S180 Midliner GBA 1,8/16, przeznaczony dla OSP Burdąg. Pojazd wyprodukowany w 1996 roku, poprzednio używany był we francuskiej straży pożarnej w Nicei. Samochód wyposażony jest fabrycznie w zbiornik na wodę o pojemności 1800 l, zbiornik na środek pianotwórczy o pojemności 200 l, autopompę jednozakresową o wydajności 1600 l/min., szybkie natarcie o długości 40 m, co pozwala na osiągnięcie dużego efektu gaśniczego przy stosunkowo małym zużyciu wody w szybszym czasie. Dodatkowo zamontowano wyciągarkę elektryczną, maszt oświetleniowy oraz „falę świetlną”.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Kabina pojazdu może pomieścić 6 strażaków. Koszt zakupu wynoszący 77.500,00 zł został w całości pokryty z budżetu gminy Jedwabno. Nowo zakupiony pojazd zastąpił w OSP Burdąg, wysłużonego, wyprodukowanego w 1979 roku żuka. Uroczyste przekazanie samochodu odbyło się w minioną sobotę podczas festynu wiejskiego w Burdągu z udziałem władz gminy oraz zastępcy komendanta powiatowego PSP w Szczytnie mł. bryg. Jacka Baczewskiego. - Żuk OSP Burdąg był ostatnim w podziale bojowym w powiecie szczycieńskim. Oczywistym było, że trzeba go wymienić na nowszy – mówi wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak. Radości z nowo otrzymanego pojazdu nie kryje prezes OSP Burdąg Józef Dawid. - Jesteśmy bardzo zadowoleni. W porównaniu do tego, czym dotąd dysponowaliśmy, to niebo a ziemia – nie kryje zadowolenia prezes, dodając, że największym mankamentem starego samochodu był brak zbiornika na wodę. Rocznie strażacy z Burdąga odnotowują kilkanaście interwencji. W tym roku wiosną mieli sporo pracy przy gaszeniu pożarów traw, a latem – usuwaniu drzew powalonych przez nawałnice. Stary samochód, który jest wciąż w dobrym stanie, gmina zamierza oddać do renowacji warsztatom przy Zespole Szkół nr 1 w Szczytnie. Wcześniej uczniowie tej placówki odnowili żuka z OSP Linowo. - Chcemy, aby nasz pojazd po renowacji wrócił do Burdąga jako jeżdżący zabytek - zdradza wójt. Zakup samochodu dla ochotników z Burdąga to element modernizacji jednostek OSP w gminie Jedwabno. W najbliższym czasie w planach jest wymiana poloneza z OSP Szuć na pojazd podobny do tego, jaki otrzymali strażacy z Burdąga.

(j){/akeebasubs}