Na przeznaczone do sprzedaży budynki po byłym posterunku policji i przedszkolu nie ma chętnych. Gmina musi się więc zapożyczać, biorąc kolejny kredyt.
Budowa kanalizacji to jedna z największych inwestycji gminy Dźwierzuty ostatnich lat. I chociaż samorząd uzyskał na nią pokaźne dofinansowanie, to potrzebuje do jej realizacji środków własnych. Z tym są jednak niemałe kłopoty. Przeznaczone bowiem do sprzedaży nieruchomości nie wzbudzają zainteresowania potencjalnych nabywców.
W kwietniu gmina bezskutecznie próbowała zbyć w przetargu nieograniczonym grunt o powierzchni 8 arów przy ul. Szczycieńskiej zabudowany budynkiem, w którym wcześniej na parterze mieścił się posterunek policji, a na pierwszym piętrze lokal mieszkalny. Wartość nieruchomości oszacowano na 158 tys. zł
Nie ma też chętnych na kupno budynku przy ul. Pasymskiej w Dźwierzutach, w którym do niedawna jeszcze działało przedszkole wraz z dwuarową działką.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Cena wywoławcza – 200 tys. zł nie okazała się atrakcyjna dla potencjalnych kupców. Być może w jednym i drugim przypadku odstraszył ich stan techniczny budynków, które nie spełniają norm cieplnych i wymagają kapitalnych remontów. Stopień ich zużycia określono na 60%.
- Będziemy próbować dalej, wkrótce ogłosimy następne przetargi – zapowiada wójt Czesław Wierzuk licząc, że tym razem chętni się znajdą.
Słabe w stosunku do oczekiwań wpływy z dochodów własnych sprawiają, że gmina będzie musiała zaciągnąć kolejny kredyt. Podczas ostatniej sesji Rady Gminy radni dali zgodę wójtowi na zaciągniecie kredytu w wysokości do 2 mln zł. Przypomnijmy, że na koniec ub.r. zadłużenie gminy wynosiło 6,5 mln zł (27,9% ogółu dochodów).
(o)
{/akeebasubs}
