Mieszkańcy wsi w gminie Pasym są oburzeni. Władze samorządowe zamiast do ich gospodarstw, wolą budować kanalizację do domków letniskowych. Po osiedlu Ptasim przyjdzie teraz kolej na tzw. Koreę.

Preferencje dla letników

ŚCIEKI Z KOREI

Mieszkańcy Tylkowa, Michałek czy Krzywonogi są zbulwersowani. Uważają, że władze gminy traktują ich po macoszemu. Od kilkunastu lat bezskutecznie dopominają się doprowadzenia do ich gospodarstw sieci kanalizacyjnej, tymczasem ma być ona budowana na terenach rekreacyjnych. Po osiedlu Ptasim przyszła teraz kolej na tzw. Koreę. - Kanalizacja powinna być w pierwszej kolejności budowana do gospodarstw naszych mieszkańców, tam gdzie ścieki wytwarzane są przez cały rok, a nie do domków letniskowych, z których turyści korzystają zaledwie przez 3-4 miesiące – uważa radny Wiesław Nosowicz.

Wspiera go radna Hanna Gryczka z Leleszek. W jej miejscowości znajduje się ok. 100 całorocznych domów, na Korei są jedynie letniskowe i jest ich tylko 23. Działanie takie, jak podkreśla, jest nieekonomiczne. Większe rachunki za odprowadzanie ścieków płaciliby przecież stali mieszkańcy a nie turyści.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Burmistrz Pasymia Bernard Mius broni swojej koncepcji. Tłumaczy, że gmina nie może budować kanalizacji w poszczególnych wsiach, bo nie ma na te tereny sporządzonej dokumentacji, a na rekreacyjne osiedla - tak.

Radni i sołtysi dziwią się takiej polityce. Sołtys Tylkowa Małgorzata Kamińska wypomina Miusowi, że podczas spotkania z mieszkańcami wsi obiecał, że zleci wykonanie dokumentacji dla ich miejscowości, ale słowa nie dotrzymał.

- Z kanalizacji w pierwszej kolejności powinni korzystać stali mieszkańcy, a nie wczasowicze – domaga się sołtys Tylkowa. Dodaje, że miejscowi od lat bezskutecznie dopominają się tej inwestycji i ostrzega, że ich cierpliwość się kończy.

Do grona niezadowolonych dołącza też radny Mieczysław Żyra zauważając, że preferowanie ludzi, którzy dopiero się budują nad tymi, którzy mieszkają w gminie od lat świadczy o braku sprawiedliwości.

- Dlaczego nie robi się dokumentacji na kanalizację w Tylkowie czy stacji PKP, tylko do domków letników? – dziwi się radny Żyra.

- Tak zadecydowali radni w poprzedniej kadencji – broni się burmistrz Mius.

- To nie znaczy, że my mamy tę sytuację tolerować. Musimy jako radni to naprawić, a nie dalej brnąć w głupotę – podsumowuje radny Nosowicz.

(o)

{/akeebasubs}