Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces pomiędzy spółką, która przez ostatnie lata dzierżawiła lotnisko w Szymanach a samorządem województwa. Kolejną rozprawę wyznaczono dopiero na wrzesień.

Spór między samorządem województwa a Spółką Port Lotniczy Mazury rozpoczął się w ubiegłym roku po tym, jak zarząd województwa uznał, że spółka nieefektywnie zarządza lotniskiem i nie robi nic, aby uruchomić tam działalność lotniczą. Dlatego zdecydował o wypowiedzeniu umowy dzierżawy i powołał własną spółkę mającą przejąć port. Teraz władze województwa domagają się przed sądem wydania lotniska. Zdaniem pełnomocnik Portu Lotniczego Mazury powództwo jest bezzasadne i nie było powodów do wypowiedzenia umowy dzierżawy. Dlatego, jak twierdzi pełnomocnik, umowa obowiązuje nadal, czyli do roku 2036. Co więcej, według niej z umowy dzierżawy nie wynika jakikolwiek termin powstania lotniska.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Z kolei prawnik reprezentujący samorząd utrzymuje, że strony ustaliły, że port lotniczy powstanie na tyle szybko, by można było skorzystać z dofinansowania unijnego, czyli do 2015 roku. Wszystko wskazuje na to, że spór prędko się nie skończy. Sąd wyznaczył kolejną rozprawę dopiero na wrzesień.

(kee)

{/akeebasubs}