Prokuratura Rejonowa Olsztyn Północ w Olsztynie odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie lipcowego występu zespołu Hunter podczas Dni i Nocy Szczytna. Chodziło o prezentowanie w trakcie koncertu przez jednego z członków grupy, Arkadiusza Letkiewicza symboli faszystowskich. Śledczy uzasadniają swoje stanowisko brakiem znamion czynu zabronionego.

Prokuratura odpuściła Hunterowi
Jubileuszowy koncert Huntera wzbudził kontrowersje ze względu na sceniczny strój Arkadiusza Letkiewicza

Podczas tegorocznych Dni i Nocy Szczytna zespół Hunter świętował swoje 35-lecie. Jubileuszowy występ wywołał jednak kontrowersje ze względu na sceniczny kostium jednego z członków grupy, Arkadiusza Letkiewicza, który miał na sobie mundur z symbolami nazistowskimi. Część osób poczuła się urażona tym, że muzyk ubrany w taki strój klęczał i symulował modlitwę. Sprawa wywołała burzę.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Wyjaśnień od burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego zażądały radne – Anna Rybińska i Teresa Moczydłowska. Z kolei włodarz w wydanym tuż po występie oświadczeniu zdystansował się wobec poczynań zespołu, uznając, że przebieranie się w nazistowski mundur „jest przekroczeniem granic dobrego smaku”. Lider grupy Paweł Grzegorczyk tłumaczył na łamach „Kurka”, że sceniczna kreacja jego kolegi to „antywojenna manifestacja, artystyczny protest, ilustracja i interpretacja tekstów wybranych utworów”.

Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Olsztyn Północ. Śledczy badali, czy podczas koncertu doszło do publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa poprzez prezentowanie symboli takich jak swastyka, orzeł formacji Waffen-SS i patek na kołnierzu z wizerunkiem trupiej czaszki używanych przez oficerów jednostek SS-Totenkopf. Pod koniec października prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia, tłumacząc swoje stanowisko brakiem znamion czynu zabronionego.

(ew){/akeebasubs}