Wciąż nie wiadomo, czy i kiedy zostanie przywrócony jeden z wjazdów do posesji właściciela firmy transportowej w Rozogach. Zdesperowany przedsiębiorca zdecydował się na niekonwencjonalny protest.
Od kilku dni przed posesją Romana Drężka w Rozogach powiewa sporych rozmiarów baner z napisem „Oddajcie nam wjazd”. W ten sposób przedsiębiorca, prowadzący firmę transportową protestuje przeciwko zagrodzeniu jednego z wjazdów na jego działkę. Tak zadecydowała GDDKiA w trakcie budowy ronda, powołując się na względy bezpieczeństwa.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Mamy opinię policji, że przywrócenie drugiego zjazdu nie będzie stanowiło żadnego zagrożenia – przekonywał Seweryn Drężek. Minister obiecał pomóc. - Sprawą zajmie się Jerzy Szmit i postara się, abyście byli państwo usatysfakcjonowani – zakomunikował rodzinie Drężków.
(o){/akeebasubs}
