Od nowego roku mieszkańcy gminy Świętajno zapłacą wyższy, średnio o 6%, podatek od nieruchomości. Znacznie większa będzie skala podwyżek za odbiór odpadów komunalnych obejmujących nieruchomości niezamieszkałe, w tym przedsiębiorstwa gospodarcze i szkoły. Tu ceny wzrosną o blisko 40%.

Przedsiębiorcy za śmieci dostaną po kieszeni
Odbiorem śmieci na terenie gminy Świętajno zajmuje się miejscowa spółka komunalna

Podczas obradującej w poniedziałek sesji Rady Gminy radni przyjęli uchwałę o podniesieniu od przyszłego roku stawek podatku od nieruchomości. W porównaniu do roku bieżącego wzrosną średnio o 6% (przy zakładanej inflacji 3,5%). I tak w przypadku budynków stawka za 1m2 wyniesie: 1,16 zł - dla mieszkańców domów, 26,00 – tam gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza – 11,48 – domków letniskowych. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Za 1m2 gruntu trzeba będzie zapłacić odpowiednio: 0,46 zł, 1,25 zł i 0,73 zł. Według wyliczeń urzędników, podatek od nieruchomości dla przeciętnego gospodarstwa domowego obejmującego budynek o pow. 100 m2 i działkę o pow. 9 arów wzrośnie w przyszłym roku o 35 zł.

ŚMIECI W GÓRĘ

Bardziej dotkliwa będzie za to podwyżka za odbiór odpadów komunalnych, szczególnie obejmująca nieruchomości niezamieszkałe. „Zwykli” mieszkańcy zapłacą 30 zł od osoby (do tej pory 27 zł), a tych, którzy posiadać będą przydomowe kompostowniki obejmie zniżka w wysokości 3 zł.

Znacznie bardziej podwyżkę odczują przedsiębiorcy, sklepy czy szkoły. O ile bowiem mieszkańcy domów zapłacą o 11% więcej, to w przypadku nieruchomości niezamieszkałych skala podwyżek sięgnie aż 39%. I tak za odbiór śmieci w worku lub pojemniku 120 litrowym zamiast dotychczasowych 24,90 zł trzeba będzie zapłacić 34,80 zł, w pojemniku 240 – 69,60 zł (dotychczas 49,80 zł), 1100 litrowym - 318,80 zł (dotychczas 228,60 zł).

Skarbnik gminy Świętajno Magda Majewska tak dużą podwyżkę dla przedsiębiorców tłumaczy tym, że nie objęła ona ich dwa lata temu, gdy podnoszono stawki dla nieruchomości zamieszkałych. - Teraz to się skumulowało. Musimy nasz system gospodarki odpadami zbilansować, bo co roku do niego dokładamy – mówi skarbnik. W czasie głosowania uchwały zdecydowana większość radnych głosowała za. Wstrzymał się tylko jeden i jeden – Adam Mierzejewski był przeciw. Swoje stanowisko tłumaczył jednak czym innym. Według niego obowiązujący system naliczania opłaty za śmieci od osoby jest niesprawiedliwy. - Stawka powinna być coraz niższa od kolejnej w rodzinie osoby, tak jak to kiedyś przewidywał nasz regulamin – przekonywał radny.

(o){/akeebasubs}