W miniony poniedziałek przedszkole w Jedwabnie wznowiło działalność. Zainteresowanie posłaniem do niego dzieci jest jednak wśród rodziców niewielkie. Spośród 80 maluchów, do placówki wróciło na razie tylko siedmioro.

Przedszkole już otwarte
W poniedziałek do przedszkola w Jedwabnie przyszło tylko siedmioro dzieci

Choć decyzją rządu przedszkola i żłobki mogły wznowić działalność już 6 maja, to władze gminy Jedwabno wolały z tym zaczekać. Jako powód wójt Sławomir Ambroziak podawał zbyt małe zainteresowanie rodziców posłaniem dzieci do placówki. Początkowo zgłosiło się ich tylko czworo. Choć od tamtej pory niewiele się pod tym względem zmieniło, to przedszkole wznowiło jednak działalność od poniedziałku 18 maja. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Rodzice zgłosili gotowość przysłania siedmiorga dzieci spośród 80, czyli niecałe 10% - informuje wójt Sławomir Ambroziak. Zapewnia, że w placówce są zachowane wszelkie środki ostrożności i spełnione zalecenia ministerstwa. Dzieci będą dowożone przez rodziców we własnym zakresie. - Czekamy na następnych przedszkolaków. Staramy się pomóc rodzicom, którzy pracują i nie są w stanie zapewnić opieki swoim pociechom – mówi Ambroziak. Dodaje, że rozumie również tych, którzy nie chcą posyłać dzieci do przedszkola w obawie o ich zdrowie.

Sceptyczna wobec szybkiego „odmrażania” placówek oświatowych, w tym przedszkoli, jest doktor Joanna Pawłowicz – Radosz ze Szczytna. - Gdybym była rodzicem, nie puściłabym dziecka w takie zbiorowiska – mówi, dodając, że zachowanie bezpiecznego dystansu w przypadku kilkulatków jest w praktyce nierealne. - Nie spieszymy się z puszczaniem dzieci do przedszkola. One mogą być przecież nosicielami, którzy przechodzą zakażenie bezobjawowo – przypomina doktor.

(ew){/akeebasubs}