Jeszcze w tym roku gmina Szczytno przystąpi do przebudowy drogi Dębówko-Romany. Zadanie rozłożono na dwa lata, bo mimo zabiegów nie udało się na nie pozyskać dofinansowania. - To kara za to, że dużo inwestujemy i przy tym mało się zadłużamy – nie kryje goryczy wójt Wojciechowski.
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Szczytno radni dokonali korekty budżetu, rezerwując w nim 500 tys. zł na przebudowę 3-kilometrowej drogi Dębówko-Romany. Za tę kwotę w tym roku ma być wykonany pierwszy etap inwestycji. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
BEZ DOFINASOWANIA
Mimo czynionych zabiegów, gminie nie udało się pozyskać dofinansowania na przebudowę drogi Dębówko-Romany. Całość zostanie sfinansowana ze środków gminy. - Wszystko przez wskaźnik „G”, który obrazuje kondycję gminy i jest brany pod uwagę przy udzielaniu dofinansowania. Preferowane są słabsze samorządy, którym przydzielane są już na samym starcie dodatkowe punkty – mówi wójt. W powiecie szczycieńskim dotyczy to przede wszystkim Rozóg i Dźwierzut. Gmina Szczytno, podobnie jak Jedwabno, na dodatkowe punkty nie ma co liczyć, bo oprócz dużych dochodów własnych ma najniższe zadłużenie w powiecie, nieprzekraczające 10% dochodów.
- Wszędzie tłumaczą, że jesteśmy bogaci. Ostatnio usłyszałem to od marszałka województwa – mówi wójt. I dodaje, nie kryjąc goryczy: - Ponosimy swoistą karę, za to, że dzięki dobrym projektom pozyskiwaliśmy w ostatnich latach duże dofinansowanie na większość realizowanych przez nas inwestycji. Dzięki temu nie zadłużyliśmy nadmiernie naszej gminy. Dziś za to dostajemy kopa.
(o){/akeebasubs}
