Przedszkole w Rozogach może być przeniesione do budynku Zespołu Szkół. Zgodę na to wyrazili radni. Zastrzegają jednak, że towarzyszyć temu powinna rozbudowa parkingu. - Już w tej chwili jest tam „wielki kocioł”, a będzie jeszcze większy - zauważa radny Jerzy Bruderek.

Przeniosą przedszkole do szkoły
Na parkingu szkolnym może się dziś pomieścić zaledwie kilka aut. Jak do budynku wprowadza się przedszkolaki problem będzie poważny

Wszystko wskazuje na to, że już od 1 września przedszkole „Kraina uśmiechu” przeniesie swoją siedzibę z ulicy Wielbarskiej do budynku Zespołu Szkół. Zgodę na to podczas sesji Rady Gminy, która obradowała w minionym tygodniu, wyrazili już radni. Za przenosinami, czego nie ukrywa wójt Zbigniew Kudrzycki, kryją się finanse.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  W szkole systematycznie ubywa uczniów, a będzie ich jeszcze mniej po likwidacji gimnazjum. W nowym roku szkolnym funkcjonować tu będzie tylko Szkoła Podstawowa i trzy klasy Zespołu Szkół. - Wraz ze zmniejszeniem liczby uczniów koszty utrzymania obiektu zostają takie same. Doprowadzimy więc do racjonalizacji wydatków, bo oświata nie będzie utrzymywać dwóch budynków, tylko jeden – podkreśla wójt Kudrzycki. Istotna przy tym jest też poprawa warunków lokalowych przedszkola. - Uzyska ono cztery duże sale, nowoczesne łazienki, hol, stołówkę, a przede wszystkim możliwość korzystania z pomieszczeń na sali gimnastycznej – wylicza wójt. Plusem jest też i to, że w przypadku większego zainteresowania rodziców będzie możliwość dołączenia kolejnych grup przedszkolaków do trzech już istniejących.

Wójt zapewnia też, że bliskie sąsiedztwo w murach szkoły starszych dzieci nie powinno być przeszkodą. - Kontakt z nimi przedszkolaków będzie ograniczony, a wręcz niemożliwy – podkreśla.

Przyznaje natomiast, że problemem będzie ograniczona liczba miejsc parkingowych przy budynku szkoły. Już w tej chwili, na co zwraca uwagę radny Jerzy Bruderek, jest tam „wielki kocioł”, np. gdy rano staną tam trzy autobusy dowożące dzieci. - Jak dołączą do tego jeszcze rodzice dowożący przedszkolaki, wtedy będzie bardzo niebezpiecznie – ostrzegają radni, proponując by na cele parkingu zagospodarować część mało wykorzystywanego dziś boiska szkolnego.

Wójt obiecuje pochylić się nad tematem. Na zmianę siedziby przedszkola zgodę jeszcze musi wyrazić kurator oświaty, ale to już raczej formalność.

(o){/akeebasubs}