Stara szpitalna kotłownia, w której obecnie mieści się siedziba pogotowia ratunkowego, ma być przerobiona na magazyn służący obronie cywilnej. W jej pobliżu, jeśli zastrzeżeń nie wniesie konserwator zabytków, może powstać drugi obiekt o takim samym przeznaczeniu. W pierwszej kolejności powiat zamierza wykonać programy funkcjonalno – użytkowe dla przyszłych magazynów, a środki na ten cel będą pochodzić z rządowego programu dotyczącego obrony cywilnej i ochrony ludności.

Przerobią starą kotłownię na magazyn
Pierwszym krokiem do adaptacji dawnej kotłowni na magazyn obrony cywilnej będzie wykonanie programu funkcjonalno – użytkowego, na co starostwo zamierza przeznaczyć 40 tys. zł

Podczas piątkowej sesji radni powiatowi wprowadzili do budżetu 415,5 tys. zł otrzymanych w ramach rządowego programu ochrony ludności i obrony cywilnej. Pozyskane środki w pierwszej kolejności będą przeznaczone na wykonanie programu funkcjonalno – użytkowego przebudowy siedziby pogotowia (dawnej szpitalnej kotłowni) na magazyn. To koszt 40 tys. złotych. Starosta Jarosław Matłach zapowiada, że program ma być gotowy jeszcze w tym roku. - W następnym roku chcemy już ogłosić przetarg w formule zaprojektuj – wybuduj – informuje starosta, dodając, że budynek po przebudowie nadal mógłby służyć jako siedziba pogotowia.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Niedawno, siłami szpitala, udało się naprawić dach obiektu. - Jest on bardzo ciekawy pod względem konstrukcyjnym – mówi dyrektor szpitala Beata Kostrzewa. - Został zbudowany ze stalowych szyn, co prawdopodobnie miało związek z tym, że musiał utrzymać silos na 40 ton węgla – dodaje.

W planach powiatu jest także wykonanie programu funkcjonalno – użytkowego drugiego magazynu, ale ten miałby powstać od podstaw na posesji szpitala, w pobliżu Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Na to zadanie również przewidziano 40 tys. złotych. - Najpierw musimy zrobić PFU, żeby wiedzieć, czy konserwator zabytków wyrazi zgodę, by tam ten obiekt umieścić – tłumaczy Matłach. Dodaje, że takie miejsca najlepiej sprawdzają się przy siedzibach straży, dlatego że magazynem opiekowaliby się strażacy. - My jako powiat nie mamy do tego ludzi – mówi starosta.

W ramach rządowych środków samorząd powiatowy zamierza także zakupić agregat prądotwórczy na cele ochrony ludności i obrony cywilnej w Szczytnie (171 tys. zł), zbiornik na paliwo z dystrybutorem (30 tys. zł), dron (50 tys. zł) oraz namioty pneumatyczne wielozakresowe (100 tys. zł).

Podczas wspólnej komisji Rady Powiatu radny Henryk Żuchowski dopytywał, jakie zadania leżą po stronie starostwa w sytuacjach kryzysowych. - Kompletnie inne niż wójtów i burmistrzów, bo ci mają budować schrony, a my mamy zadania związane z ewakuacją i przemieszczaniem się ludności – odpowiadał mu Jarosław Matłach, zapowiadając, że szczegóły przedstawi podczas październikowej komisji bezpieczeństwa.

(ew){/akeebasubs}