Dobiegła końca modernizacja systemu grzewczego, która objęła sześć bloków Spółdzielni Mieszkaniowej „Sasek” w Dźwierzutach. Do popegeerowskich budynków ogrzewanych węglem płynie teraz ciepło pobierane z ziemi, powietrza oraz słońca.
W piątek w świetlicy wiejskiej w Dźwierzutach uroczyście podsumowano zakończoną właśnie modernizację systemu grzewczego na osiedlu „Sasek”. Do prac przystąpiono dwa lata temu z inicjatywy nieżyjącego już prezesa Franciszka Malewicza. Powodem były ciągłe awarie kotłów, sypiący się komin i rosnące ceny węgla. Do tego dochodziło zanieczyszczanie środowiska. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Głównym dylematem, jaki się pojawił na początku, był wybór technologii. Wobec rosnących cen węgla, biomasy oraz gazu zdecydowano się na energię elektryczną, produkowaną z wykorzystaniem pomp ciepła i fotowoltaiki. W tym przypadku posiłkowano się doświadczeniami Wspólnoty Mieszkańców bloku przy ul. Śląskiej 12 w Szczytnie. - Inwestycja pozwoliła dostarczać mieszkańcom ciepło nie tylko do ogrzewania mieszkań, ale także ciepłej wody. Do tej pory każdy ogrzewał ją we własnym zakresie, najczęściej korzystając z bojlerów – cieszy się Eugeniusz Krajewski, wiceprezes SM „Sasek”.
Odnosząc się do terminu rozpoczęcia inwestycji, Adam Krzyśków przyznawał, że nie był on idealny. - Z jednej strony trochę za późno wystartowaliśmy, ponieważ środki, które były w RPO dedykowane gospodarce energetycznej zostały już zagospodarowane. Z drugiej strony można powiedzieć, że za wcześnie. Mówi się bowiem, że w nowym rozdaniu środków europejskich będzie bardzo duża pula pieniędzy na uniezależnianie się od rosyjskiego gazu z akcentem na pompy ciepła i fotowoltaikę – mówił Krzyśków, ciesząc się jednak, że inwestycja, która dobiegła końca w szczycie cenowego zamieszania pozwoli na zmniejszenie rachunków za prąd.
Modernizacja pochłonęła 4 mln zł, na co złożyły się środki zgromadzone na funduszu remontowym, w większym stopniu ciężar finansowania objął kredyty z Banku Spółdzielczego i BGK. Nie wliczając kosztów obsługi kredytu, dzięki nowej inwestycji - jak szacuje Adam Krzyśków - rachunki za ciepło będą o 75% niższe. Zastrzega jednak, że będzie to można dokładnie zweryfikować po roku eksploatacji.
Władzom spółdzielni zrealizowanego zadania gratulowała mieszkanka Dźwierzut Sylwia Jaskulska, członek Zarządu Województwa. - To inwestycja, którą będzie można się chwalić i szczycić. Takie modernizacje powinny objąć wszystkie osiedla popegeerowskie i inne, które będą chciały się zmierzyć z wymianą źródeł ciepła – mówiła Sylwia Jaskulska.
(o){/akeebasubs}
