Organizowane ostatnio przetargi na zbycie miejskich nieruchomości kończą się niepowodzeniem. Powód – brak chętnych. Na liście działek, które nie znalazły nabywców jest m.in. nieruchomość na ul. Polnej położna w pobliżu dawnego punktu skupu złomu.

Przetargi bez rozstrzygnięcia
Większość działek przy ul. Polnej ma już nowych właścicieli, którzy rozpoczęli na nich inwestycje. Na nabywcę czeka ostatnia z nich

Wystawiane przez miasto w ostatnich miesiącach na sprzedaż nieruchomości jak dotąd nie budzą zainteresowania potencjalnych nabywców. W drugiej połowie lipca odbył się już drugi przetarg nieograniczony na zbycie położonej przy ul. Polnej działki o pow. ponad 4 tys. m2. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Jej cena wywoławcza wynosiła 355,7 tys. zł brutto. To już ostatnia ze znajdujących się w pobliżu dawnego skupu złomu nieruchomości należących do miasta. Kilka innych położonych w tym miejscu działek ma już nowych właścicieli. W lutym dwie z nich za 194 i 331 tys. zł kupił Robert Bogusz. Jeszcze wcześniej inną nabył lokalny przedsiębiorca Stanisław Kołowajtys, który rozpoczął na niej budowę myjni. Kolejna nieruchomość została sprzedana na poprawę zagospodarowania właścicielce pobliskiego składu węgla.

Naczelnik Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska Marta Deptuła zapowiada, że miasto zorganizuje trzeci przetarg na zbycie nieruchomości przy ul. Polnej.

„Pod młotek” poszły także trzy działki na ul. Lidzbarskiej o pow. 2043, 2226 i 1606 m2. Ich ceny wywoławcze ustalono odpowiednio na 235, 253 i 193 tys. zł. Także i w tym przypadku nie zgłosił się żaden chętny. Zainteresowania nie wzbudziły też wystawione na sprzedaż pod koniec maja trzy działki o pow. 806, 789 i 708 m2 położone przy ul. Osiedleńczej, choć tu ceny wywoławcze były już dużo niższe i wahały się od 46 do 48 tys. zł.

(ew){/akeebasubs}