Tylko dwa z pięciu ogłoszonych przez miasto przetargów zostały rozstrzygnięte. Na pozostałe nie było chętnych, albo zadeklarowane przez wykonawców kwoty znacznie odbiegały od tych, jakie zapisano w budżecie. Sytuacja zagraża realizacji tegorocznego planu inwestycyjnego.

Przetargowy krach
Ulica Borowa (na zdjęciu) zostanie przebudowana, ale czy to samo spotka ulice Nauczycielską, Podleśną i Osuchowskiego wiceburmistrz Krzysztof Kaczmarczyk uzależnia od wyników kolejnych przetargów

TRZY PRZETARGI DO POWTÓRKI

Nadchodzą ciężkie czasy dla organizatorów przetargów budowlanych. Zainteresowanie nimi jest zdecydowanie mniejsze niż jeszcze rok temu, a składane oferty często przewyższają i to znacznie ceny kosztorysowe. Samorządy muszą liczyć się z tym, że tegoroczne plany inwestycyjne trzeba będzie zredukować, albo zaciągnąć kredyty. Bardzo prawdopodobne, że przed takim dylematem stanie Szczytno. Wskazują na to wyniki pierwszych w tym roku przetargów na przebudowy dróg.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Na zadanie, na które miasto zarezerwowało 1 mln zł, obejmujące 600-metrowy odcinek ulicy Podleśnej, nie wpłynęła ani jedna oferta. Z kolei tylko jedno zgłoszenie dotyczyło przebudowy ulicy Nauczycielskiej, liczącej 122 metry. Na ten cel zarezerwowano w budżecie 200 tys. zł. Tymczasem zadeklarowana przez Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego kwota jest blisko dwukrotnie wyższa.

Największe zainteresowanie wśród wykonawców wzbudziła przebudowa ulicy Osuchowskiego, długości 557 metrów. Wpłynęły trzy oferty w wysokości od 1,8 do 1,4 mln zł. Najtańsza, złożona przez spółkę „Sanbud” z Olsztyna, jest jednak o 400 tys. zł wyższa od ceny kosztorysowej.

DWA ROZSTRZYGNIĘCIA

Tylko wyniki dwóch przetargów nie odbiegały znacząco od kwot, które miasto zapisało w swoim budżecie i wiadomo już, że doczekają się realizacji. Chodzi o przebudowę liczącej 150 metrów ulicy Borowej. Przedsiębiorstwo „Trans-Bud” z Nidzicy, które jako jedyne nadesłało ofertę, wykona zadanie za 356 tys. zł. Ta sama firma przebuduje liczącą 114 metrów ulicę Kwiatową. Zadeklarowała wykonanie zadania za 448 tys. zł, o ponad 150 tys. zł mniej niż zawierała druga oferta.

- Wkrótce ponownie ogłosimy przetargi na trzy ulice i dołączymy do nich jeszcze ulicę Śniadeckiego – zapowiada wiceburmistrz Kaczmarczyk. Zastrzega przy tym, że jeśli oferty znów będą znacząco odbiegały od kosztorysów, „inwestycje trzeba będzie ciąć”. Liczy jednak, że ceny spadną i wszystkie zaplanowane zadania uda się zrealizować.

- Teraz okazało się, że nasza decyzja o ogłoszeniu jeszcze w ubiegłym roku przetargów na przebudowę 10 ulic z realizacją w tym, była bardzo trafna – cieszy się wiceburmistrz.

Co jest powodem tak znaczącego wzrostu cen za usługi budowlane?

- Wzrost kosztów materiałów i brak ludzi do pracy – słyszymy od jednego ze szczycieńskich włodarzy. Na to nałożyły się zaostrzone przepisy o zamówieniach publicznych. - Wcześniej nie interesowało nas czy wykonawca sam będzie robił zadanie, czy z podwykonawcami. Teraz musi nas o tym uprzedzić i przedstawić gotowe umowy, zagwarantować swoim partnerom wypłatę należnych środków. Taka transparentność ograniczyła prace „na czarno”, ale jednocześnie przetrzebiła rynek i ograniczyła konkurencję – zauważa samorządowiec.

(o){/akeebasubs}