Kilku nowych zawodników pojawi się w składzie Błękitnych w rundzie wiosennej IV ligi. Naszym celem jest utrzymanie się w IV lidze, a do tego potrzeba uzupełnień w drużynie, przy optymalnym zachowaniu obecnego składu – podkreśla kierownik Sławiński.
Piłkarze Błękitnych Pasym nie mają czasu na odpoczynek. Nie zakończyli jeszcze występów w III lidze futsalu, a już rozpoczęli przygotowania do wiosennej rundy IV ligi. Pierwszy trening odbył się w miniony wtorek. W zajęciach testowani są zawodnicy, którzy być może wzmocnią Błękitnych w rundzie rewanżowej. W tym gronie są 17-letni Michał Dyka z Naki Olsztyn, Karol Sygnowski, dotychczasowy bramkarz Wałpuszy 07 Jesionowiec, Filip Brzeziński – stoper z SKS Szczytno i Kacper Golks, 22-letni napastnik, ostatnio grający w GKS Gietrzwałd, a wcześniej w Olimpii Olsztynek. Już od listopada z drużyną trenuje 26-letni Karol Stryjec, skrzydłowy i boczny obrońca, który wcześniej występował w Tempie Wipsowo, Pisie Barczewo oraz juniorach Arki Gdynia i Stomilu.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Niewątpliwym wzmocnieniem będzie powrót do drużyny super strzelca Marcina Łukaszewskiego, który postanowił sprawdzić swoje siły i jeśli wszystko przebiegnie pomyślnie, wiosną ponownie wystąpi w barwach Błękitnych. - Liczymy na jego doświadczenie. Oprócz tego, że może dać nam wiele na boisku, to także w szatni i na treningach nasi młodzi piłkarze będą mieli od kogo czerpać wzorce – mówi kierownik Błękitnych Paweł Sławiński.
W drużynie pasymian szykują się także dwa odejścia. Wiosną nie zobaczymy już Tomasza Kosiewskiego, który wraca z wypożyczenia do Naki Olsztyn, ale od października nie występował już z powodu kontuzji. Prawdopodobnie też na pół roku zostanie wypożyczony do Warmii Olsztyn Rafał Miara.
Lista zmian nie jest jeszcze zamknięta. Niewykluczone, że Błękitni doczekają się jeszcze kolejnych wzmocnień. - Nie składamy broni. Naszym celem jest utrzymanie się w IV lidze, a do tego potrzeba uzupełnień w drużynie, przy optymalnym zachowaniu obecnego składu – podkreśla kierownik Sławiński.
(p){/akeebasubs}
