Strefa psiej aktywności na ul. Pola – to kolejny projekt, który będzie walczył o głosy mieszkańców w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego. Jego autorce, Agacie Zagożdżon, marzyło się ulokowanie wybiegu dla czworonogów w pobliskim parku, ale na przeszkodzie stanęły wymogi konserwatora zabytków. Wymaga on, by przed przystąpieniem do inwestycji wykonać badania archeologiczne, co znacząco podwyższyłoby koszty zadania.

Psia strefa na ulicy Pola
Agata Zagożdżon: - Chciałabym, aby powstało tu coś fajnego, czym mieszkańcy mogliby się pochwalić

PARK IDEALNY, ALE NIEMOŻLIWY

W pierwszych edycjach szczycieńskiego budżetu obywatelskiego autorzy projektów skupiali się głównie na dzieciach, zgłaszając wnioski dotyczące budowy placów zabaw. Teraz przyszedł czas na czworonożnych pupili. W tym roku zgłoszono aż dwa projekty związane z uatrakcyjnieniem im codziennych spacerów. O pierwszym, autorstwa Roberta Dobrońskiego i Magdaleny Marczak, pisaliśmy dwa tygodnie temu. Zakłada on budowę wybiegów dla psów na Małej Bieli i w parku na ul. Pasymskiej.

Niemal identyczny projekt, ale dotyczący zupełnie innej części miasta, zgłosiła Agata Zagożdżon.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  W Szczytnie mieszka od trzech lat, a pochodzi z Brodnicy. To właśnie w rodzinnym mieście podpatrzyła podobny obiekt, który bardzo jej się spodobał. Sama jest właścicielką psa, więc pomyślała, że byłoby dobrze, aby strefa dla czworonogów powstała również u nas. Początkowo chciała, aby obiekt został wybudowany w parku na ul. Marii Skłodowskiej – Curie. - Według mnie byłoby to idealne miejsce – mówi pani Agata. Niestety, na przeszkodzie tej lokalizacji stanęły warunki postawione przez konserwatora zabytków. Wymaga on, aby przed przystąpieniem do inwestycji w tym miejscu, wykonać badania archeologiczne na całej jego powierzchni, a to koszt rzędu 1 mln złotych.

ZRÓBMY COŚ W ZAPOMNIANEJ CZĘŚCI MIASTA

W tej sytuacji urzędnicy zaproponowali autorce projektu inny, zresztą bardzo nieodległy od parku teren. Chodzi o dwie działki komunalne u zbiegu ulic Pola i Skłodowskiej – Curie, tuż za Domem Rzemiosła. Pani Agata przystała na propozycję urzędników, zauważając, że i ta lokalizacja ma swoje atuty. - W miejscu tym rosną piękne drzewa, które latem będą dawać cień psom – zauważa autorka projektu. Zakłada on ogrodzenie terenu, zakup i montaż urządzeń dla psów, a także ustawienie ławek, koszy na śmieci i tablic informacyjnych. Szacunkowy koszy zadania ok. 155 tys. złotych. - Ta część miasta jest zupełnie zapomniana, a przecież wiele osób buduje się w tej okolicy. Chciałabym, aby powstało tu coś fajnego, czym mieszkańcy mogliby się pochwalić – podkreśla pani Agata.

KAŻDY CHCE W SWOJEJ LOKALIZACJI

Choć jej projekt jest bliźniaczo podobny do tego zgłoszonego przez Roberta Dobrońskiego i Magdalenę Marczak, to nie ma szans na ich połączenie. Powodem jest to, że autorom zależy na wybranych przez nich lokalizacjach. - Jeżeli nie uda mi się wygrać w tym roku, to na pewno ponownie zgłoszę ten projekt w przyszłym – zapowiada pani Agata. Przed nią jeszcze niełatwe zadanie polegające na zachęceniu mieszkańców do głosowania na jej propozycję. Przyznaje, że nie wspiera jej żadne stowarzyszenie, ani też grupa radnych. Liczy jednak na rozpowszechnienie informacji o projekcie w najbliższej okolicy, poprzez plakaty i ulotki, a także informacje w lokalnej prasie. - Jeśli ludziom spodoba się ten pomysł, to będą na niego głosować – uważa autorka.

Przypomnijmy, że do tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego zgłoszono łącznie sześć projektów. Dwa z nich – organizacja festiwalu rockowego i budowa parku na Osiedlu Królewskim - nie przeszły jednak weryfikacji urzędników. Głosowanie ma się rozpocząć 29 sierpnia i potrwać do 25 września. Ogłoszenie wyników jest planowane na 14 października.

(ew){/akeebasubs}