- Korzenie rozsadzają drogę powiatową z Rozóg do Spalin Wielkch. Tragedia wisi w powietrzu, a drogowcy nie reagują – alarmuje radny Krzysztof Bałdyga.

Pułapka na drodze
Radny Krzysztof Bałdyga nie może doczekać się reakcji drogowców. Ich szef uważa, że „nie jest aż tak źle”

Na drodze powiatowej prowadzącej z Rozóg do Spalin Wielkich na kierowców czyha nie lada pułapka. Tuż przed jednym z zakrętów nawierzchnia staje się mocno wyboista. To za sprawą rosnącej obok sosny, której korzenie rozsadzają asfalt. Widok ten mocno niepokoi miejscowego radnego Krzysztofa Bałdygę, tym bardziej, że ma z nim do czynienia już od kilku lat. - Kilkakrotnie składałem w tej sprawie interpelacje do wójta. Ten za każdym razem przekazuje je do starostwa, a stamtąd zawsze przychodzi odpowiedź, że naprawią do końca roku. Nie podają tylko którego – irytuje się radny.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Według niego kwestią czasu jest kiedy tu dojdzie do tragedii. - Jadący tędy miejscowi kierowcy automatycznie przed przeszkodą zjeżdżają na lewą stronę jezdni. Wystarczy, że w tym momencie zza zakrętu nadjedzie drugi pojazd i będzie wypadek, i to poważny – ostrzega radny, dziwiąc się brakowi reakcji służb powiatowych.

Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych Bogdan Nowak potwierdza, że sprawa jest mu znana. - W tamtym roku wpłynęło pierwsze zgłoszenie, w tym niedawno drugie – mówi dyrektor. Zaprzecza jednak, by składał zobowiązania, co do terminu wykonania naprawy. - Nie jest tam aż tak źle. Nie ma żadnego zagrożenia. Po prostu jest lekkie wzniesienie spowodowane rozrośniętymi korzeniami, które trzeba będzie usunąć. Takich miejsc na naszych drogach mamy wiele – mówi dyrektor. Zapowiada jednak, że do końca listopada wyśle na drogę Rozogi - Spaliny ekipę remontową.

(o){/akeebasubs}