Po ścieżce rowerowej w pobliżu stacyjki w Ochódnie, jeżdżą quady, niszcząc pobocza – alarmuje nasz czytelnik, Andrzej Gajkowski ze Szczytna, który często pokonuje tę trasę rowerem. Jednak zarówno Zarząd Dróg Powiatowych administrujący tym odcinkiem, jak i policja, przyznają, że niewiele mogą w tej sprawie zrobić. Stróże prawa apelują o to, by na bieżąco zgłaszać im przypadki naruszania prawa.

Quady niszczą ścieżkę
Zgodnie z przepisami, ścieżką mogą jeździć tylko rowerzyści. Miłośnicy quadów powinni poszukać sobie innego miejsca

Andrzej Gajkowski ze Szczytna często urządza sobie przejażdżki rowerowe po ścieżce biegnącej po dawnej linii kolejowej do Biskupca. Okazuje się jednak, że trasa ta jest uczęszczana nie tylko przez cyklistów. - W pobliżu stacyjki w Ochódnie zauważyłem poobrywane pobocza i uszkodzony nasyp – mówi pan Andrzej. Jego zdaniem sprawcami zniszczeń są kierowcy quadów, którzy nielegalnie korzystają ze ścieżki. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Pewnego dnia po południu napotkałem dwóch mężczyzn poruszających się ta m właśnie takimi pojazdami – relacjonuje nasz czytelnik, dodając, że w miejscach, gdzie jeżdżą quady porobiły się także koleiny. - Przykro na to patrzeć – dzieli się swoimi odczuciami pan Andrzej, podkreślając, że budowa ścieżki pochłonęła przecież niemałe środki.

Rzecznik szczycieńskiej komendy policji st. sierż. Izabela Cyganiuk potwierdza, że quady nie mogą poruszać się tą trasą. - Jest ona przeznaczona tylko dla rowerzystów oraz pojazdów wspomagających pieszych, takich jak np. hulajnogi – mówi policjantka. Dodaje, że jak dotąd nikt nie zgłaszał funkcjonariuszom tego problemu. Dlatego apeluje do użytkowników, ścieżki, aby, widząc popisy kierowców quadów, od razu informowali o tym policję. - Można to zrobić nawet anonimowo, wskazując nam tylko dokładną lokalizację, w której takie zdarzenie ma miejsce – mówi Izabela Cyganiuk.

Ścieżką administruje Zarząd Dróg Powiatowych w Szczytnie. Jego dyrektor Rafał Wilczek przyznaje, że jedyną instancją mogącą skutecznie zareagować na pojawienie się quadów, jest policja. - My możemy tylko apelować, aby kierowcy tych pojazdów nie korzystali ze ścieżki – mówi dyrektor, dodając, że złapanie na gorącym uczynku osoby łamiącej przepisy nie jest łatwe, bo choć istnieje taki obowiązek, to wiele quadów nie ma nawet tablic rejestracyjnych.

(ew){/akeebasubs}