W szczycieńskim samorządzie znów iskrzy. Piątkowa sesja, podczas której miały być podejmowane uchwały o zaciągnięciu pożyczki konsolidacyjnej na spłatę wcześniejszych zobowiązań i podwyżce dla burmistrza, została przerwana do 24 listopada. Stało się tak na wniosek najliczniejszego w Radzie Miejskiej klubu „Wspólnie dla Szczytna”. W tle są targi o kształt przyszłorocznego budżetu, a zwłaszcza o planowane w nim inwestycje.
DWIE SPORNE UCHWAŁY
Jeśli ktoś myślał, że bieżąca kadencja szczycieńskiego samorządu będzie wolna od napięć i konfliktów, to się głęboko mylił. Najlepszym przykładem, że daleko tu do zgody, była piątkowa sesja Rady Miejskiej. W jej programie znalazły się dwa projekty uchwał, które, jak się okazało, wzbudziły duże kontrowersje. Pierwszy z nich dotyczył zaciągnięcia pożyczki konsolidacyjnej w wysokości 25,8 mln zł na spłatę wcześniejszych zobowiązań, głównie wysokooprocentowanych kredytów zaciągniętych w latach 2020 – 2024. Drugi z kolei, złożony przez radnych Koalicji Obywatelskiej, przewidywał podwyżkę wynagrodzenia burmistrza Stefana Ochmana, który obecnie jest najniżej opłacanym włodarzem samorządowym w powiecie szczycieńskim.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
NAJPIERW PROJEKT BUDŻETU
Kwestię zaciągnięcia pożyczki konsolidacyjnej, której spłata miałaby nastąpić w latach 2026 – 2040, szczegółowo wyjaśniała podczas poprzedzających sesję komisji skarbnik Wioletta Wierzbowska. Okazało się jednak, że jej tłumaczenia były dla radnych niewystarczające. Nieoczekiwanie, tuż przed głosowaniem nad projektem uchwały w sprawie pożyczki, radna Aleksandra Kobus – Drężek, w imieniu najliczniejszego w radzie klubu „Wspólnie dla Szczytna”, złożyła wniosek o przerwę w obradach do … 24 listopada. - Jest to podyktowane potrzebą uzyskania dodatkowych materiałów w kwestii zaciągnięcia pożyczki – uzasadniała radna, prosząc o udostępnienie oferty banku, w którym miałaby być ona wzięta oraz o projekt umowy. - Chcielibyśmy podjąć tę uchwałę po zapoznaniu się z projektem przyszłorocznego budżetu oraz jego wpływu na Wieloletnią Prognozę Finansową – mówiła Kobus – Drężek. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, projekt budżetu ma być przedstawiony 15 listopada. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że radni klubu „Wspólnie dla Szczytna” chcą mieć pewność, że w projekcie znajdą się kluczowe dla nich inwestycje. Swoją klubową koleżankę wspierała Kamila Samsel. - Nie znając projektu budżetu na 2026 r., ani WPF, ciężko jest nam ocenić wpływ tego zobowiązania na budżet – podkreślała.
CZY OBNIŻĄ SOBIE DIETY?
Z kolei wiceprzewodniczący rady Tomasz Łachacz (również „Wspólnie dla Szczytna”), uznał, że przerwa jest zasadna także z innego powodu. Chodzi o zgłoszoną przez komisję promocji i rozwoju gospodarczego propozycję radnych Pawła Krassowskiego i Adama Cudaka. Przedstawili oni projekt uchwały zmieniającej dotychczasowe zasady przyznawania diet radnym. Główna zmiana polega na tym, że byłyby one naliczane nie w oparciu o stale rosnącą płacę minimalną, lecz kwotę bazową, jak to jest w zdecydowanej większości samorządów. Jak wylicza radny Krassowski, oznaczałoby to obniżkę diet o ok. 300 zł, a przyniosłoby do budżetu ponad 70 tys. złotych. Środki te miałyby pokryć wydatek związany z podniesieniem pensji burmistrzowi (ok. 35 tys. zł rocznie) i jeszcze starczyłoby na wkład do miejskiego programu ochrony zabytków. Ponieważ jednak komisja odbywała się dzień przed sesją, projekt tej uchwały nie mógł być w jej trakcie procedowany. - Radny Krassowski ma zawsze bardzo dobre propozycje, które przyczyniają się do rozwoju naszego miasta. Czasami są one populistyczne, ale nie zmienia to faktu, że powinniśmy się z nimi szczegółowo zapoznać – nieco kąśliwie komentował Łachacz.
SAME PLUSY
W odpowiedzi na wniosek dotyczący przerwania sesji, zareagowała skarbnik Wioletta Wierzbowska. Po raz kolejny tłumaczyła radnym kwestie związane z zaciągnięciem pożyczki konsolidacyjnej. Wyjaśniała też, że poza konsolidacją zostały zobowiązania, które są albo nieoprocentowane, albo udzielone na preferencyjnych warunkach. - Jeśli chodzi o konsolidację, to wybraliśmy te zobowiązania, które są dla nas drogie i chcieliśmy zmniejszyć koszty obsługi systemu kredytowego – tłumaczyła skarbnik, podkreślając, że zaciągane w minionych latach kredyty miały wysokie marże, sięgające nawet 0,79%, podczas gdy pożyczka konsolidacyjna miałaby marżę w wysokości 0,48%. - Jest to korzyść dla miasta, która powoduje, że do 2029 r. jesteśmy w stanie zaoszczędzić na systemie obsługi długu – przekonywała Wioletta Wierzbowska. W przypadku Szczytna ma to duże znaczenie, bo wskutek powstałego w minionych latach 5-milionowego deficytu, doszło do zachwiania proporcji między dochodami bieżącymi a wydatkami bieżącymi. Z tego też powodu w ubiegłym roku nie można było w terminie przedstawić projektu budżetu. Na ratunek samorządom będącym w podobnej jak Szczytno sytuacji, przyszła ustawa luzująca finansowe rygory, pod warunkiem, że deficyt zostanie zniwelowany do 2029 r. - Poprzez wydłużenie spłaty do 2040 r. chcieliśmy unormować sytuację i wpłynąć na poprawę płynności finansowej. To pozwoli, że będziemy mogli dalej inwestować – mówiła Wierzbowska . - Zgłaszacie państwo bardzo wiele próśb o wprowadzenie do budżetu szeregu ważnych dla was inwestycji i remontów. Nie będziemy w stanie ich realizować, jeżeli nam w tym nie pomożecie – zwracała się do radnych skarbnik.
Z kolei burmistrz Ochman przekonywał, że zaciągnięcie pożyczki konsolidacyjnej to normalny zabieg, który stosują także inne samorządy. - Porządkujemy to, co zastaliśmy, poprawiamy płynność finansową. Same plusy. Nic na tym nie tracimy, wręcz na dłuższą metę zyskujemy – mówił burmistrz, nie kryjąc zdziwienia, że sprawa pożyczki miałaby stać się powodem przerwania sesji na prawie miesiąc.
W odpowiedzi na wniosek radnej Kobus – Drężek szef klubu Koalicji Obywatelskiej Adam Przychodko zawnioskował o zdjęcie projektu dotyczącego pożyczki z porządku obrad. Został on jednak odrzucony. Ostatecznie rada, przy zaledwie pięciu głosach przeciwnych, przychyliła się do postulatu klubu „Wspólnie dla Szczytna” i przerwała obrady do 24 listopada.
Ewa Kułakowska{/akeebasubs}
