Niedawny artykuł w „Kurku” na temat braku miejskiej orkiestry wywołał reakcję kilkorga radnych, którzy domagają się od burmistrza Mańkowskiego podjęcia działań zmierzających do jej reaktywacji.
Trzy tygodnie temu pisaliśmy o tym, że Szczytno od lat nie ma swojej orkiestry dętej. To powoduje, że miasto, organizując uroczystości związane choćby ze świętami państwowymi, posiłkuje się artystami z zewnątrz, płacąc im za występy. Tematem zainteresowali się miejscy radni. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Interpelację radnego popiera jego klubowa koleżanka, Aleksandra Kobus – Drężek. Do niej także docierają sygnały od mieszkańców, którzy zgłaszają potrzebę funkcjonowania miejskiej orkiestry. O tym, że jest ona w Szczytnie niezbędna, przekonuje również radna Anna Rybińska. Dziwi się, że miasto, mając ludzi chętnych do dzielenia się swoim talentem z innymi, woli wynajmować muzyków z zewnątrz. - Aby utworzyć orkiestrę nie trzeba wielkich pieniędzy, nie wymaga to zaciągnięcia kredytu. Wystarczy tylko pomyśleć – uważa Rybińska.
(ew){/akeebasubs}
