Krzysztof Więcek musi oddać mandat radnego gminy Rozogi. Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił jego skargę na decyzję WSA w Olsztynie. - Jeśli radny wykorzystuje w działalności gospodarczej gminne mienie, straci swój mandat, nawet gdy wystąpi ze spółki – uznał sąd. Pożegnanie z radą może potrwać tylko pół roku, bo radny zapowiada start w zbliżających się wyborach samorządowych.

Radny stracił mandat

Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał stanowisko WSA w Olsztynie w sprawie dotyczącej radnego gminy Rozogi Krzysztofa Więcka. Przypomnijmy. Razem z dwoma wspólnikami spółki cywilnej radny prowadził market w Rozogach. Przed sklepem był bezpłatny parking dla klientów. Umowa z gminą na jego dzierżawę wygasła w 2009 r. i nie została przedłużona. Wspólnicy dalej jednak wpłacali na konto gminy opłaty dzierżawne, bo fragment placu o powierzchni 360 m2 pozostawał do ich dyspozycji. O konieczności zawarcia nowej umowy urzędnicy przypomnieli sobie dopiero na początku 2013 r. Więcek, który w międzyczasie zdobył mandat radnego, nieświadom spoczywających na nim w związku z tym ograniczeń, podpisał umowę.  Wkrótce dowiedział się o tym wojewoda, który wezwał radę do wygaszenia mandatu Krzysztofowi Więckowi. Rada jednak w sprawie swojego kolegi stanowiska nie zajęła.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Wojewoda więc wygasił mu mandat rozstrzygnięciem nadzorczym, argumentując to tym, że ustawa o samorządzie gminnym zakazuje prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia gminy. Więcek odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. Podkreślał, że parking przed sklepem jest publiczny i bezpłatny. Został zagospodarowany przez spółkę i wydzierżawiony, zanim on został radnym, a gdy rozpoczynał kadencję nie było żadnej umowy pomiędzy gminą a spółką. Później, już na rozprawie w WSA, zawiadomił o wystąpieniu ze spółki. Sąd jednak tych okoliczności nie uwzględnił i oddalił skargę. Bezskuteczne dla radnego okazało się też złożenie skargi kasacyjnej do NSA. Sąd potwierdził, że umowa dzierżawy dotyczy bezspornie własności gminy, a fakt nieuzyskiwania korzyści materialnych z tego mienia nie ma znaczenia, podobnie jak późniejsze wystąpienie radnego ze spółki.

Krzysztof Więcek o wyroku NSA dowiaduje się od „Kurka”. Jest już pogodzony z myślą, że będzie musiał pożegnać się z funkcją radnego. Ma nadzieję, że nie potrwa to długo. Ponownie zamierza ubiegać się o mandat w najbliższych wyborach samorządowych. - Nic nie stoi mi na przeszkodzie, wszystkie sprawy ze spółką mam już uregulowane –- mówi. - Chętnie poddam się weryfikacji wyborców, bo mandatu pozbawiono mnie decyzją administracyjną – - dodaje. W wyborach w 2010 uzyskał 272 głosy. Więcej otrzymała tylko Teresa Samsel, której radni powierzyli kierowanie Radą Gminy.

Miejsce po Krzysztofie Więcku, już do końca kadencji nie zostanie obsadzone, ze względu na bliski termin kolejnych wyborów.

(o)

{/akeebasubs}