Radny miejski i naczelnik wydziału promocji w Starostwie Powiatowym Rafał Kiersikowski został pełnomocnikiem wojewody do spraw rolnictwa i wsi. - Dużo osób mnie pyta, czy mi gratulować, czy współczuć, ale przychodzi w życiu taki moment, że trzeba wyjść ze strefy komfortu – mówi, nawiązując do trwających w całym kraju rolniczych protestów.
Do funkcji naczelnika wydziału promocji w Starostwie Powiatowym i pełnienia mandatu radnego miejskiego Rafałowi Kiersikowskiemu doszły nowe obowiązki. Wojewoda warmińsko – mazurski Radosław Król mianował go właśnie swoim pełnomocnikiem do spraw rolnictwa i wsi. Czy to oznacza, że naczelnik rozstaje się z pracą w powiecie? {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Jego nominacja przypada na gorący okres. W całym kraju, w tym także w naszym województwie, od kilku tygodni trwają protesty rolników, którzy sprzeciwiają się założeniom unijnego Zielonego Ładu oraz napływowi płodów rolnych z Ukrainy. - Dużo osób pyta mnie, czy mi gratulować, czy współczuć, ale przychodzi w życiu taki moment, że trzeba wyjść ze strefy komfortu – mówi, dodając, że dla niego to nowe wyzwanie, którego chętnie się podejmuje. W ubiegłym tygodniu Rafał Kiersikowski wraz z wicewojewodą był na jednym z protestów, aby zebrać postulaty jego uczestników i przekazać wojewodzie. - Atmosfera jest bardzo gorąca. Rolnicy są zdesperowani i mówią, że nie odpuszczą – relacjonuje Kiersikowski.
Czy ma odpowiednie kwalifikacje do pełnionej funkcji? - Mam wykształcenie średnie rolnicze. Ponadto w przeszłości pracowałem w biurach poselskich i dobrze znam środowisko rolnicze, bo utrzymywałem z nim bliski kontakt – odpowiada.
Rafał Kiersikowski w nadchodzących wyborach startuje do Rady Powiatu. Jeśli uzyska mandat, będzie musiał wybrać między byciem radnym powiatowym, a pracą w starostwie. - Jeśli mieszkańcy mi zaufają, to na pewno nie złożę mandatu, bo chcę reprezentować miasto w powiecie – zapowiada. Czy to oznacza, że ma już na widoku nową pracę? - Nie. Ale przecież pracować można nie tylko w starostwie – odpowiada Kiersikowski.
(ew){/akeebasubs}
