Niestrudzony Rafał Kot znów dał pokaz swoich umiejętności. Na liczącej 150 kilometrów trasie wiodącej przez Beskid Niski zajął drugie miejsce z czasem 18:39:22. Identyczny czas, co jest ewenementem na tak długim dystansie, uzyskał jego rywal z Przeworska.

Rafał Kot drugi w Beskidach
Przewyższenia sięgające 6 km sprawiały, że na niektórych odcinkach trzeba było hamować

Zawody Łemkowyna Ultra Trail rozgrywane były do tej pory w październiku. Ze względu na covid zostały tym razem przesunięte na wiosnę. W sobotę rywalizacja toczyła się na kilku dystansach. Do najdłuższego, liczącego 150 km i prowadzącego z Krynicy Zdroju do Komańczy, wystartowało 211 zawodników, a wśród nich Rafał Kot. Na trasie z przewyższeniami sięgającymi 6000 metrów w wielu miejscach zalegało błoto po obfitych ostatnio opadach. Na szczęście na dalszych odcinkach było już bardziej sucho.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Pierwsze 80 km do punktu w Chyrowej szło mi bardzo dobrze, nawet jeszcze do Iwonicza na około setnym kilometrze miałem widoki na to, by dogonić lidera, ale później straciłem sporo sił i ostatecznie zająłem 2. miejsce z czasem 18:39:22 – relacjonuje Rafał Kot.

Rafał Kot wystartował do biegu w stawce 250 rywali, spośród których do mety dobiegło 151

Niezwykła sytuacja miała miejsce przy ustalaniu wyników. Ze względu na covid zawodnicy startowali w 30 sekundowych odstępach. Po zmierzeniu czasów okazało się, że idealnie 30 sekund za naszym zawodnikiem linię mety minął rywal, który wystartował do biegu pół minuty po nim. Wyszło na to, że osiągnęli identyczny czas i zgodnie z przepisami zajęli 2. miejsce ex aequo. Bieg ukończyło 151 zawodników.

(o)/fot. Jan Nyka

WYNIKI

1. Grzegorz Ziejewski, Wieliczka – 17:33:05.20

2. Rafał Kot, Szczytno - 18:39:22,00

2. Łukasz Kubasik, Przeworsk – 18:39:22.00{/akeebasubs}