Złoty medal Mistrzostw Europy w drużynowym biegu 24-godzinym – to kolejny wielki sukces w karierze szczycieńskiego ultramaratończyka Rafała Kota.

Rafał Kot mistrzem Europy
Polska ekipa wróciła z Mistrzostw Europy z pięcioma medalami, w tym trzema złotymi. Krążek z najwyższego kruszcu zawisł m. in. na szyi Rafała Kota (pierwszy z prawej)

Mistrzostwa Europy w biegu 24-godzinnym, po dwuletniej przerwie spowodowanej pandemią, rozgrywano 17-18 września w Weronie (Włochy). Trasę biegu wytyczała 1,5-kilometrowa pętla z dwoma lekkimi podbiegami. Startowi biegaczy, wyznaczonemu w sobotę o godz. 10 towarzyszył ulewny deszcz. Po 3-4 godzinach zaczęło się jednak rozpogadzać i tak już zostało do końca rywalizacji. Ta zakończyła się wielkim sukcesem reprezentantów Polski, którzy zdobyli pięć medali, w tym trzy złote. Jeden z nich przypadł drużynie męskiej, w której barwach pobiegł m.in. Rafał Kot.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Zacząłem bardzo ładnie, zgodnie z planem tempem około 5:00 min/km, ale niestety po około 5 godzinach nastąpiły problemy – relacjonuje popularny „Góral z Mazur”. - Zaczęły mi się spinać kolejne mięśnie nóg - najpewniej na skutek zbyt małej objętości treningowej w ostatnim czasie. To z kolei spowodowane jest kontuzjami jakie męczyły mnie w ciągu ostatniego roku. Starałem się razem z Rafałem Wilczkiem - który był moim supporterem - jakoś działać. Zmiana butów, masaże, marsz - pomagało, ale tylko na chwilę. Zdecydowałem jednak, że nie odpuszczam i pozostałem na trasie całe 24 godziny, robiąc wynik 198,310 km. Jest to mocno poniżej mojego poziomu i oczekiwań, ale i tak drużynowo zdobyli śmy złoty medal.

Swój udział w sukcesie Rafała Kota miał jego support Rafał Wilczek

Najlepiej w polskiej ekipie pobiegł Andrzej Piotrowski (301,8 km – rekord Polski), zajmując w klasyfikacji indywidualnej drugie miejsce. Jeszcze lepiej spisały się nasze panie, zdobywając złoty medal w klasyfikacji drużynowej i indywidualnej. Na najwyższym stopniu stanęła Patrycja Bereznowska (256,2 km), a na trzecim  Małgorzata Pazda-Pozorska (251.8 km).

Wyniki osiągnięte przez polskie drużyny: 825,5 km – mężczyźni i 754,8 km – kobiety są nowymi rekordami świata. - To historyczny i chyba największy sukces polskich biegów ultra w zawodach rangi międzynarodowej. Udowadniamy, że jesteśmy w tej dyscyplinie potęgą – podkreśla Rafał Kot, ciesząc się, że miał w tym swój udział.

Jeszcze jeden rekord świata ustanowił zwycięzca biegu indywidualnego mężczyzn - Aleksandr Sorokin z Litwy, pokonując dystans 319,6 km.

(o){/akeebasubs}